Poezje o Strachu

Zrządzenie losu

Życie nam rzuca kłody pod nogi -
świat pogrążony w chorobie
strach i śmierć szerzą się wokół
lecz pomimo anomalii losu
my wciąż pamiętamy o sobie
myśli lotem ptaka krążą wokół ciebie


wspomnienia wpisane w karty życia
niezapomniane emocje oczekiwań chwile
wieczna pamięć zapisana w sercu
o tym co było co jeszcze nas czeka
może powróci spokój i szczęście
odwrócą się karty tragedii
nadzieja - ostatnią deską ratunku
ona wciąż pozostaje i radość -
że jesteś i że wciąż  czekasz

 

autor: Helena Szymko/

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
bronmus45
No i w takim nastroju pozostań - z nadzieją na jaśniejsze dni .. Pozdrawiam.
niedziela, 22 marzec 2020 18:51
marmur
Pozdrawiam Heleno serdecznie . https://www.youtube.com/watch?v=NzcV8HXE_EI... przeczytaj więcej
czwartek, 26 marzec 2020 23:14
2 komentarze

Koronawirus

Bezradność - jak cień
za każdym z ukrycia kroczy
jak złodziej w masce
wciąż czai się na uboczu
smutek żałobą przysłania oczy
spijając zachłannie
krople nadziei
choroba płuca toczy

 

bezradność i strach
co złego doba przyniesie
śmierć zbiera żniwo
strach przerażenie niesie
niech to się skończy
nadziei nam potrzeba
by móc żyć spokojnie
śmiać się jak dawniej -
mieć dostęp do świata i chleba

autor: Helena Szymko/

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Pozdrawiam Heleno serdecznie . Podsyłam filmik , lek na wirusa . Trochę długi ale warto posłuchać . https://www.facebook.com/sylw... przeczytaj więcej
czwartek, 19 marzec 2020 19:45
Helena Szymko
Witaj marmurze, dzięki i wzajemne pozdrowienia, dzięki za lek na wirusa.
sobota, 21 marzec 2020 21:13
2 komentarze

AUSCHWITZ - BIRKENAU

Na rampie wyładowczej

dzieci i dorośli.

 

Ci z prawej zostawali

na prace ponad siły

eksperymenty medyczne

tortury rozstrzelania

piekło głodu.

 

Z lewej szli od razu

do komór

na zagazowanie

czarne dymy

rozsiane prochy

a my 

pochylmy głowy

w zadumie.

 

Ocaleni

wychudzeni do kości

z zapadniętym spojrzeniem

upodleni.

 

Pękają skały

Ściany płaczą

Krzyczą Pomniki

Modlitwa

Znicz Pamięci.

 

Kazimierz Surzyn

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziś 75. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz - Birkenau. Pamiętajmy. Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 27 styczeń 2020 19:34
1 komentarze

ZRANIONA

Tańczyć uwielbiała

otoczona przyjaciółmi

jak chleb powszedni

radość i szczęście jadła

w całusach promieni

 

Kilka brutalnych rąk

owłosionych klat

i naraz pękają

stuletnie buki

gałęzie trzaskają

kręgi poniżenia

 

niemożnością leży

w dno ziemi wbita

na sprawiedliwość 

z nadzieją czeka

 

czy jej odrosną

skrzydła witalności

nie wiadomo

 

Kazimierz Surzyn

 

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
TheDiary44
Mroczny wiersz. Oby mimo wszystko wspomniane skrzydła znalazły się w swoim pierwotnym miejscu. Pozdrawiam
sobota, 25 styczeń 2020 20:37
kazimierzsurzyn@gmail.com
Całkowita zgoda TheDiary44, dziękuję za czytanie, pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 27 styczeń 2020 11:36
2 komentarze

W ŚPIĄCZCE

Patrzyłem w zadumie

żałosnym spojrzeniem

na jego białą twarz

jak kartka papieru

łzy skakały po rzęsach

 

bieluśkie posłanie

wbijało się w wychudzone ciało

do tego białe ściany

i szemrząca aparatura

wywoływała zaniepokojenie

 

goliłem lekki zarost

drżącą ręką szukając pomocy

już teraz tylko u Boga

 

zamknięte oczy

wtopione w bezruch

jęk w pobliskiej sali

w wierze miłości nadziei

czekałem na cud

mówiąc jakieś słowa

które łamały się niczym drzewa

podczas halnego

miały być zbawienne

 

wtedy jeszcze nie wiedziałem

że koniec tak blisko

 

Żegnaj Edziu

Przyjacielu

na zawsze w sercu

 

Kazimierz Surzyn

 

 

  0 komentarze
0 komentarze