Poezje o tęsknocie

Ogrodnik nie przychodzi

W moim ogrodzie
litery jak słodkie krople wody
napełniają skórę wilgocią
Wnikają w ukryte czerwienią aksamity
Pulsujące życiem
Deszczem są

Każda litera tworzy słowo
A każde słowo z myśli powstaje
A myśl z wibracji serca
A rozum śpi
snem nieświadomym
Śni

I kiedy ziemia moich ust
Tak jałowa
Tak sucha
Pustynny pył unosi się przy każdym westchnieniu

I nawet we śnie
Ogrodnik nie przychodzi

Wiatr wzbija i unosi
Szepty
i zaklęcia, których nikt nie słucha

W przestrzeń
W pył

Bez słów
brakuje mi wody
tak jak Tobie powietrza.
Trudna miłość
Niemy świadek
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
poniedziałek, 21 wrzesień 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/