Poezje o tęsknocie

Ogrodnik nie przychodzi

W moim ogrodzie
litery jak słodkie krople wody
napełniają skórę wilgocią
Wnikają w ukryte czerwienią aksamity
Pulsujące życiem
Deszczem są

Każda litera tworzy słowo
A każde słowo z myśli powstaje
A myśl z wibracji serca
A rozum śpi
snem nieświadomym
Śni

I kiedy ziemia moich ust
Tak jałowa
Tak sucha
Pustynny pył unosi się przy każdym westchnieniu

I nawet we śnie
Ogrodnik nie przychodzi

Wiatr wzbija i unosi
Szepty
i zaklęcia, których nikt nie słucha

W przestrzeń
W pył

Bez słów
brakuje mi wody
tak jak Tobie powietrza.
ANIOŁ SNÓW
Niemy świadek
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!