Poezje o uczuciach

MIŁOŚĆ PRAWDZIWA

Miłość prawdziwa milczy

nie zna pychy zazdrości

na poklask wcale nie liczy

oaza bezinteresowności

 

Przyciąga blaskiem spojrzeń

jest spełnieniem marzeń

usta w ustach połączone

w słodkościach uświęcone

 

Tuli mocno w ramionach

serca nocami płonące

zaspakaja nam pragnienia

w ekstazie iskier tonące

 

Ciała rzeźbi uroczo dreszczami

spełnieniami raduje nocnymi

pocałunków kwitnie kwiatami

osłania skrzydłami opiekuńczymi

 

Miłuje dopieszcza tęskni przebacza

nadsłuchuje kroków na schodach

czułością najpotężniejszą otacza

roztańczona zachwyca w przygodach

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

 

 

 0 komentarze
0 komentarze

MODLITWA

Boże patrzysz

na mnie a ja

patrzę na Ciebie

 

Ty Panie

widzisz i wiesz

wszystko najlepiej

 

Za oceany słów

ta modlitwa

patrzenia na siebie

 

Kazimierz Surzyn 

 1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Uważam, że modlitwa wcale nie musi zawierać słów. Może to być patrzenie w milczeniu na Ukrzyżowanego Jezusa. Pozdrawiam serdecznie... przeczytaj więcej
poniedziałek, 19 sierpień 2019 09:09
1 komentarze

Gdziekolwiek Będziesz

Ojciec przytyka Matce nóż do gardła
Widziałem dziecko, które zjadła trauma
Chciałem pokazać Tobie ten lepszy świat
Być karmą za tyle straconych lat
Gorące pocałunki którymi się darowaliśmy
Kochać za to, że jesteśmy - albo byliśmy
W lesie ciemnego życia pokazać łąkę Światła
By oświecić duszę, gdy ta już prawie wyblakła
Miłość nasza w czasie przeszłym
Oblicza prawdziwej twarzy nadeszły
Miłość nasza była tylko moją
Tyś schowana za zdrady zbroją

Gdziekolwiek będziesz, ja będę obok
Cokolwiek zdobędziesz, ja będę obok
Chociaż patrzysz złowrogo - ja jestem obok
Mimo tego co mi zrobiłaś
Mimo tego, że nas zabiłaś
Impuls - Zdrada - moja miła
Popatrz na co się zdobyłaś
Gdziekolwiek będziesz, daję Ci słowo
Cokolwiek zdobędziesz, przytaknę głową
Ale ja już jestem o wiele dalej

Pocałunek na skrzyżowaniu, pamiętam do dziś
Kiedy ten czas zabrał wszystko, a zostawił nic?
Ukradłaś mój świat i zamieniłaś w swój
Tak bardzo wtem chciałem być Twój
Tyle leków i wylanych łez, Twoja manipulacja
Sprawiła, że niczym dla mnie była ludzi racja
Dziś oboje w innych objęciach
Dziś oboje po różnych przejściach
Chciałaś usłyszeć, że jestem szczęśliwy
I oto jestem, odszedł Gniew pogardliwy
Dałaś mi siłę, a jego fale teraz odeszły
I wiesz - dzisiaj bez niej jestem silniejszy

Gdziekolwiek będziesz, ja będę obok
Cokolwiek zdobędziesz, ja będę obok
Chociaż patrzysz złowrogo - ja jestem obok
Mimo tego co mi zrobiłaś
Mimo tego, że nas zabiłaś
Impuls - Zdrada - moja miła
Popatrz na co się zdobyłaś
Gdziekolwiek będziesz, daję Ci słowo
Cokolwiek zdobędziesz, przytaknę głową
Ale ja już jestem o wiele dalej

 

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
TheDiary44
Drugi wiersz z albumu "Światło", i moja psychiczna zgoda z moją pierwszą miłością
niedziela, 18 sierpień 2019 18:05
kazimierzsurzyn@gmail.com
To dobrze TheDiary44, że jesteś o wiele dalej, że piszesz bardziej optymistycznie. Trzymaj się. Pozdrawiam.
poniedziałek, 19 sierpień 2019 21:49
2 komentarze

LATO

żółtawy zygzak

chmury przeciął

za nim grzmot

na ziemię runął

 

   asfalt dymi

   w spiekocie

   czuć smołę

   mój bracie

 

tworząc kałuże

niebo płacze

odświeża trawy

liście i gąszcze

 

uwielbiam cień lasu

przestrzenie zielone

w których odpoczywają

myśli moje zmęczone

 

   łąki wciąż

   pełne ziela

   zbożem złotym 

   szumią pola 

 

kwiaty w ogrodzie

rosną sercami

zachwycają nas

lata barwami

 

w falach morza

po szyję zanurzeni

topimy słońca

skwar promieni

 

Kazimierz Surzyn  

 

 1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Moim zdaniem lato jest najpiękniejszą porą roku. Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 19 sierpień 2019 09:03
1 komentarze

MATKO CZĘSTOCHOWSKA

Tylu pielgrzymów Ciebie odwiedza

Nie bacząc na opuchnięte nogi

O Matko Jasnogórska nami przejęta

Nie straszne są pod wiatr drogi

 

Czy żar słońce rozlewa

     Czy niebo deszczem szlocha

         Czy cieniem obejmują drzewa

             Ja idę raźno śpiewając Tobie

 

Staję przed Twym obliczem

Do stóp w pokorze upadam

Powierzam swe różne sekrety

O wstawiennictwo do Boga błagam

 

Kazimierz Surzyn

 

 1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Niesamowite przeżycie gościć u Matki w Częstochowie. Podziękować za łaski i szczerze poprosić o pomoc w różnych sprawach. Ona jak ... przeczytaj więcej
sobota, 17 sierpień 2019 11:17
1 komentarze