Poezje o uczuciach

MĄDROŚĆ

głosy anielskie z głębin serca

które mówią czego nie czynić

i co tak naprawdę można zmienić

gadulstwo nie musi być mądrością

tak samo jak milczenie niewiedzą

chamstwo wcale nie jest odwagą

zaś dobroć łagodność tchórzostwem

mądrość nie jest umysłu zachwalaniem

ale wiedzy i umiejętności owocem

mądry wciąż się uczy poznaje

głupiec sądzi że wszystko już wie

doświadczenia nauczają mądrości

co daje ostatecznie spokój duszy

mądrością zawsze było jest i będzie

krytyczne spojrzenie na całokształt

jaki rozdaje nam współczesność

błędy są wpisane w naturę ludzką

a mądrość każe nad sobą pracować

i drugi raz tych samych nie popełniać

jedni ludzie mądrość wyszydzają

zaś drudzy głupotę nagradzają

 

Kazimierz Surzyn

 

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
...bo to co dla jednego jest mądre dla drugiego jest głupie . Ale to nic Kazimierzu niech każdy swojej mądrości używa w życiu a b... przeczytaj więcej
środa, 24 lipiec 2019 23:34
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję za komentarz Marmurze. Ważne jest, aby wiedzę, doświadczenie i to wszystko co z serca płynie umieć wykorzystać w realiach... przeczytaj więcej
czwartek, 25 lipiec 2019 07:43
2 komentarze

MIÓD

Pyszny na serduszku

codziennej życzliwości

 

I ten co spijam nocą 

z twego nęcącego ciała

w miłości uniesieniach

słodkimi pocałunkami

w miodnej czułości

szaleństwa sięgam

 

pracowita pszczółko

co mówisz to robisz

porządek wszędzie

niczym błysk w ulu

 

I ten od pszczół

z pasiek pośród

kwiatów łąk drzew

akacjowy lipowy

gryczany rzepakowy

spadziowy wielokwiatowy

 

dla podniebienia niebo

serca wzmocnienie

mózgu ożywienie

nerwów uspokojenie

zabójca dla bakterii

ciśnienia obniżenie

lekarstwo na gardło

wątrobę i drogi żółciowe

miażdżycy hamulcowy

 

ach ta herbatka wyborna 

pachnąca miodną lipą

i kwietnym zielem

 

ach miodziku słodziutki

sam w sobie zdrowiutki

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

 1 komentarze
1 komentarze

POCAŁUNKI

Pocałunek w usta rzewny 

o wielkiej miłości świadczy

w czoło o bezpieczeństwie

i pożądaniu Ciebie kochana

 

W policzek powiada dobitnie

o dotkliwym braku ukochanej

w nos że mężczyzna szczerze

wierzy w swoją wybrankę

 

Pocałunek w rękę zaświadcza

o bardzo dużym szacunku

w szyję o wielkiej namiętności

tożsamej z gracją spełnienia

 

Uwielbiam to piękne uczucie

kiedy o głupoty sprzeczanie 

zamykam tkliwym pocałunkiem

takim że czuję go całym sercem

 

A dreszcze delikatnie rozłożone

po powierzchni mojego ciała

koją stres aż nerwy  znikają -

pocałunki tyle dobrego nam dają

 

Kazimierz Surzyn

 

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
To prawda, ale smakują i czynią wspaniałe doznania. Górecka jest super! Dobry tekst i muzyka. Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 22 lipiec 2019 08:06
2 komentarze

BI

Uśmiechu polar chowa niekontrolowany bipolar
Bo mimo iż szkiełko mędrca chwale
To wciąż jednak za sercem ganie
Godzina młoda  zamienia czyny w słowa


Pęka mi głowa, chyba mam uraz
Złamane serce, bolesny tatuaż
Jestem głupcem przekonany o swojej mądrości
Jestem mędrcem w swojej głupocie świadomości


Zdecydowanie niezdecydowany
Chcę spokoju i cudzego dotyku
Piekło tworzę przez własne rany
A niebo mam na miłości odwyku


Nogi mnie niosą niekontrolowanie
A przecież jestem swego losu panem
Po jasny cel idę, nieważne obcych zdanie
Mimo to błądzę, nie to było w mym planie


Uparcie niepewny - planuję bolesne błędy
Bogaty a wciąż biedny - Zero owiec, ogrom wełny
Anty - A taki jak inni
Martwy - A żywy jak kwiat lilii


Jestem BI, prowadzi mnie vis-a vis
Oryginalny jak kopia
Zapłakany chaos w pokoju
Biała flaga - idę do boju


[Boję się tylko mnie i siebie !]

 

Miłość nieśmiertelna umarła
Zamroził ogień swe dzieci
Posprząta to wszystko Karma
Nogi na ziemi, umysł w przestrzeni leci


Mawiam iż cierpliwość popłaca
Po czym w pośpiechu zawracam
Zatruty oddech  ręce zaznacza
Wyleczyć chce powietrza katar


Biegnę, stoję, biegnę, stoję
Nic pomiędzy, bolesne te boje
Chcę ciszy, spokoju, piękna natury
Spaceruję między maszynami raz wtóry


Proszę, nie strzelaj
Nie trafisz w moją głowę
Ja sam też tego nie zrobię
Plony czynów zbieraj


Dobro żyje we mnie
Sprawia że wokół panuje na ustach uśmiech
Zło też żyje we mnie
Telepatycznie czujesz niepokój zanim uśniesz


Jestem BI, prowadzi mnie vis-a vis
Oryginalny jak kopia
Zapłakany chaos w pokoju
Biała flaga - idę do boju
Boję się tylko mnie i siebie !

 

 

//Razem z niektórymi opublikowanymi tutaj wierszami jest to kolejny utwór z cyklu " Anty "

 

 0 komentarze
0 komentarze

RANY CZASU

W życiu dźwigamy krzyże

czerwone od bólu kolce róż

przesiąknięte łzami smutku

podnosimy się aby dostać

kolejne baty od doczesności

czas nie goi tak szybko ran

które głęboko w sercu tkwią

ale cierpliwie uczy przetrwania

i pogodzenia się z nimi by iść

w przyszłość z wiarą nadzieją

że miłość przezwycięży niemoc

a nasze upadki i wzlotów blask

doświadczeniem pozwolą poznać

piękno otaczającego nas świata

doceniając zaś żywot siebie i ludzi 

prowadzić do wybaczania błędów

które każdy przecież popełnia

 

Kazimierz Surzyn  

 0 komentarze
0 komentarze