Mija prawie rok od czasu ostatniej zbiórki na funkcjonowanie strony POE.PL Zbiórki, która przekazywana jest na opłatę domeny www.poe.pl, opłatę serwera, opłaty za aktualne oprogramowanie na którym działa strona oraz aktualizację bezpieczeństwa użytkowników. Jeśli ktoś jest zainteresowany przekazaniem wsparcia na funkcjonowanie poe.pl może to zrobić przelewając dowolną kwotę na nr konta (kliknij tutaj). Strona www.poe.pl była, jest i będzie darmowa. Nikt nie musi i nie będzie musiał nigdy płacić za jej użytkowanie. Wszelkie formy wsparcia strony będą anonimowe i w pełni dobrowolne. Zbiórka organizowana jest z uwagi na charakter niedochodowy strony  (brak reklam).  Strona na pewno będzie działała i z otwartymi rękami witała wszystkich, tych którzy będą chcieli publikować swoją twórczość. ZBIÓRKA JEST W 100% DOBROWOLNA. Jeśli chcesz wesprzeć stronę kliknij tutaj    

 

Poezje o uczuciach

Pytania

Puste pole

Na nim jedynie

Słowa

Echem niesione

 

Rozważania

Nad życiem, śmiercią

Wiarą, herezją

 

Pytania nieskończone

W martwą pustkę rzucone

Jak oskarżenie, żądanie

Samotnej duszy błaganie

 

Na odpowiedź nadal

Czekam

Zniecierpliwiona latami zwlekań

 

Nie dlaczego

Nie po co

Nie ile

Nie o co

 

Czy obejmiesz?

Zostaniesz?

Sumienie ukoisz?

Łaską obdarzysz?

 

Lecz na polu 

Cicho

Od ciszy

Głucho

 

Dusza się rwie 

Od łez w sercu sucho

Pytania powierzam

Tobie

Przechowaj je dobrze

Może kiedyś

Odpowie

 

  0 komentarze
0 komentarze

pożegnanie

Kończy się jesień
coraz chłodniej

na połowie globu zamieszanie
nadchodzi data nieziemska
kochające serce pamięta

co wkrótce się znów stanie
kiedy zabłyśnie betlejemska
gwiazda prawdziwej nadziei

wśród śnieżnych zamieci i zawiei
jej blask w białym puchu się odbije
który pola jak grubą pierzyną pokryje

wiatr za oknem jeszcze szaleje
ale wkrótce się uspokoi
niech zło ze świata wywieje

skończy wreszcie udręka
i spojrzymy na innych pogodniej
niczym na słowa
zaczarowanego zaklęcia

nadchodzi Jedyna Miłość
pod postacią Bożego dziecięcia

zimny kamień cały pęka
nadchodzi pora zimowa
a wraz z nią
powoli

idą Święta

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Ładny wiersz Maćku, faktycznie idą święta radości z narodzenia Bożej Dzieciny, pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 18 listopad 2019 23:57
TheDiary44
Ta jesień ucieka wyjątkowo szybko Pozdrawiam
wtorek, 19 listopad 2019 14:20
2 komentarze

Ostatnia droga


Ostatnie twoje tchnienie -
i tylko cisza wokół
wędrówka duszy w nieznane
niech Twoi Aniołowie Panie 
wyprowadzą go z mroku -
nie pozwól by sam
błądził w ciemności
wskaż mu drogę do światła
otwórz wrota do raju -
przyjmij strudzoną duszę
do Królestwa Niebieskiego
z Twojej wielkiej miłości -
Boże zbudowanego .

autor: Helena Szymko/

foto z netu/

Podobny obraz

  0 komentarze
0 komentarze

TĘSKNOTA

rozrzucona strzępami wspomnień

wdziera się do wnętrza

nagimi ścianami

 

zżera biegiem czasu albumy

bardziej żółkną kartki pamiętnika

przesiąknięte melancholią jesienną

 

zagląda w oczy  

ciemnością niepokojów rozterek

mieszając teraźniejszość z przeszłością

 

w gardle stoi piołunem

szlocha dreszczami utyskiwaniem

i grejpfrutowym  płaczem

 

chce zagłuszyć złe moce

poczuć się znacznie lepiej

przywołując obrazy życia

brzozowymi sonetami

 

między drzew konarami 

a barwnymi liśćmi

przechadza się niebem 

i z mgieł szarości

rozświetla cienie

od zapomnienia

 

wije się jak trzykrotka po ciele

dociera do brzegu

i boli tak samo jak wtedy

gdy odeszłaś mamusiu

 

pociesza mnie łagodny głos wiatru -

mama żyje w radości wiecznego światła

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
Zawsze z przyjemnością wracam do twoich utworów Kaziu. Bardzo są poetyckie, choć nie każdemu taka klasyka odpowiada... Mi bardzo, ... przeczytaj więcej
sobota, 16 listopad 2019 09:46
kazimierzsurzyn@gmail.com
Bardzo mi miło Maćku za takie docenienie moich utworów, równie z wielkim podobaniem czytam twoje wiersze klasyczne. Pozdrawiam ser... przeczytaj więcej
sobota, 16 listopad 2019 23:29
2 komentarze

Rusz w końcu dups..ko

Bo nie o słowa chodzi

co pchają się na moje usta

potrzeba przypomnienia

życie to nie jest pustka

 

Wiec kim jestem naprawdę

bywa szczęście toczy się kołem

lecz czemu zapomniałem o tym że

jestem wielkim i pięknym Aniołem

 

Moja moc , którą teraz poniewieram

aż serce zaczyna się psuć

krok po kroku łyżeczką małą dodam

by zacząć znowu ją czuć

 

Zacznę czuć od nowa

nie chcę nauczać i strofować

tyle lat narzekania więc

przestaję lamentować

 

To życie moje przecież

mistrzem jestem tego

co wokół sam stworzyłem

nie ucieknę od niego

 

Zapomniałem o sobie niestety

lęki te same w nich się spalam

trzymają mnie w ryzach

a ja im na to pozwalam

 

Mistrz który o sobie zapomniał

Usiąść pod drzewem w głuszy

wykopać  spod ziem odkurzyć

diamenty uśpionej duszy

 

Drzwi zatrzymują z napisem wyjście

mocować będę się z następnymi

lecz krok do przodu zrobić muszę 

by życia nie spędzić przed pierwszymi

 

Na planetę przyszedłem 

los nie zawsze sprzyja

lecz po to tu jestem

bo tylko zmiana rozwija 

 

Jeśli nie umiesz czegoś zmienić

zadawaj sobie ciągle  pytanie

jak ?

tak długo aż przyjdzie

w z prawdy rozwiązanie

 

Przyjaciółka wszystkie powiedział te słowa

"rusz w końcu dupsko

przestań już lamentować

bo wspieram cię bardzo chłopie"

  6 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
dokładnie i dosadnie ale nawet bardzo ładnie tylko popraw przedostatni wers na ,, przestań..
środa, 13 listopad 2019 12:55
marmur
Pozdrawiam Macieju . Znany jestem z literówek i byków ale już poprawiłem dzięki . Kupiłem dzisiaj okulary i morze będzie lepiej .... przeczytaj więcej
środa, 13 listopad 2019 22:01
Masław
"Drzwi zatrzymują z napisem wyjście" - i to jest właśnie ten moment decydujący...
środa, 13 listopad 2019 21:40
6 komentarze