Proza

Życie.



Upływa

w bezustannym

tykaniu zegarów.

Wczorajszy dzień

blaknie jak stara fotografia.

Jutro ma marzeń

i pragnień coraz mniej.

Dziś w większości

jest marnotrawione.

Choćby na poezję.

Tak jakby życie

trwać miało

wiele tysięcy lat.



Zapewne tak będzie.

Bo w przyrodzie

nic nie ginie.



Oskar Wizard





  0 komentarze
0 komentarze

Rozmowa z Bogiem.



Jak wiesz Panie Boże,

unikam pośredników.

Kosztują sporo

i zawsze moje słowa przekręcą.

Chciałbym podziękować Ci,

że naraz dajesz mi

tylko po jednym zadaniu.

Choć może trochę zbyt często?

Nic tak serce nie raduje

jak pomóc innym,

życie im przedłużyć...

Wątpiącym

przywrócić

cel istnienia.

Być wśród odrzuconych.

Wspierać niszczonych

przez bezduszną biurokrację,

wymuszać przekroczenie

jej limitów ,, miłosierdzia"...

Czasem brakuje mi

opium dla zmysłów,

modlitwy...

Lecz wiem,

co wtedy powiesz.

Zapytasz:

DLA KOGO

mojego wsparcia

znów potrzebujesz?





Oskar Wizard





  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — anuszka_anula
Piękna rozmowa. Pozdrawiam
piątek, 30 marzec 2018 17:25
Oskar Wizard
Z życia wzięta. Pozdrawiam gorąco.)))
piątek, 30 marzec 2018 17:39
Gość — AnnacórkaBoga
rewelacja widzę że twoją inspiracją jest nasz stwórca też taka jestem.Cudowny przekaz... przeczytaj więcej
niedziela, 17 czerwiec 2018 14:35
4 komentarze

O Przyjaźni wiersz.

 

przyjaźni

wielkie słowa

są zbędne

nie zmieni jej odległość

ani czas

prośby o pomoc

nie będą daremne

po prostu

będzie w nas

 

pomimo przeszkód

wciąż będzie trwała

i żaden sukces

jej nie zniszczy

prawdziwa

jeśli w sercu

nie w myślach

powstała

każda godzina

duszę

do drugiej zbliży

 

przyjaciel

nigdy drugiego

nie pozostawia

zostawia wiadomość

gdy zniknie

na jakiś czas

a potem czynem

przyjaźń odnawia

niech to uczucie

rozkwita

wciąż w nas

 

 

Oskar Wizard

 

 

  0 komentarze
0 komentarze

Pewna śliczna Anna...

 

pewna śliczna Anna

do sanatorium wyjechała

była tam do szaleństwa kochana

lecz wróciła do domu

sama

 

w domu ten sam stary mąż

gdzież mu do tamtych kochanków

sprawca kilku niechcianych ciąż

i wielu wypitych win dzbanów

 

już teraz Anna czas odlicza

do następnego wyjazdu

aby nie widzieć męża oblicza

i do jej wielbicieli zjazdu

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

  0 komentarze
0 komentarze

Poczęci przez pomyłkę.

 

najczęściej widzę ich w niedzielę

biegną do kościoła

ze strachu przed piekłem

na które zasłużyli

 

bronią życia poczętego

słowem gorliwym

pozbawionym czynów

gdyż od ratowania urodzonych

są zawsze inni

tacy jak ja

 

w słowach

Bóg

Honor

Ojczyzna

popełniają przeważnie

kilka błędów ortograficznych

bo nie czytają książek

a ze sztuki pisania

znają tylko donosy

na sąsiada

 

nie mów im nigdy

że spotkałeś dziś Jezusa

nie uwierzą

bo im to nigdy

się nie zdarza

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

  0 komentarze
0 komentarze