WIERSZE

PRZY STOLE

Czasem życie jest jak pustynia

gdzie nie ma nawet kropli wody

promienie wypalają codzienność

a ból oblewa twarz łzami

 

Życie w pustynię zamieniło nasz stół

przy którym jeszcze siedzimy

i tylko surowość zamkniętych ust

unosi skrzypienie bukowego blatu

 

Kiedyś potok słów naszych

płynął w przyszłość rzeką marzeń

krążył po barwnych pokojach

trudno było go zatrzymać

 

Dziś tak jakby nas nie było

wpatrzeni w stołu czworokąt

szorstcy niczym ściernisko pola

jak znów odnaleźć siebie na nowo

 

Kazimierz Surzyn

 

Plotka
Twoja piosenka
 

Komentarze 2

Gość - D. Adalberto w wtorek, 16 kwiecień 2019 16:56

Stół poniekąd jest domowym "ołtarzem" przy którym celebrujemy miłość do najbliższych nam osób. To przykre, gdy nie ma się przy nim nic do powiedzenia. Z pozdrowieniem.

Stół poniekąd jest domowym "ołtarzem" przy którym celebrujemy miłość do najbliższych nam osób. To przykre, gdy nie ma się przy nim nic do powiedzenia. Z pozdrowieniem.
Gość - Kazimierz w wtorek, 16 kwiecień 2019 17:51

Całkowita zgoda, ale taki stół widziałem u kogoś, na szczęście to się
zmienia na lepsze. Ten ktoś powiedział mi, że tak się stało po przeczytaniu tego wiersza. Miło, iż wiersz uświadomił tej rodzinie w jakiej sytuacji się
znalazła. Pozdrawiam D. Adalberto.

Całkowita zgoda, ale taki stół widziałem u kogoś, na szczęście to się zmienia na lepsze. Ten ktoś powiedział mi, że tak się stało po przeczytaniu tego wiersza. Miło, iż wiersz uświadomił tej rodzinie w jakiej sytuacji się znalazła. Pozdrawiam D. Adalberto.
Gość
wtorek, 14 lipiec 2020