Przytul się więc

 

Najpiękniej śni mi się nocą.

Gdy księżyc

zza chmur wychodzi...

Gdy gwiazdy

niebo ozłocą.

Smak twoich ust

wieczór słodzi.

 

Najmilej jest pod kołderką.

Tam wszelka nieśmiałość znika.

Moje dłonie gładzą bioderka.

A pożądanie w ciebie wnika.

 

Przytul się więc

jak najczulej do mnie.

Niech zgaśnie pamięć

o dniu minionym.

Będę całował cię

nieprzytomnie.

Aż księżyc zatrzyma się

zaciekawiony.

 

 

Oskar Wizard

 

 

 

Czytaj wiersz
  541 odsłon
  0 komentarze
541 odsłon
0 komentarze

Deszczu strugi

Przyszedłeś w deszczu strugach
noc potem była długa
parasol w kącie czekał
lecz tyś z odejściem zwlekał

odszedłeś potem nagle
mój okręt zwinął żagle
nie straszna mi szaruga
a każda noc jest długa

przeraża mnie czekanie
dręczy mnie pożądanie
parasol dalej czeka
więc wróć . . . nie zwlekaj

***
Dział: Liryki
***
Zbigniew Małecki
Czytaj wiersz
  573 odsłon
  0 komentarze
573 odsłon
0 komentarze

Sam na sam z upiorem

Demoniczność moich myśli
osiągnęła apogeum
kiedy w nocnej poświacie
pojawił się on

w skurczu strach
pragnęłam
i nie chciałam
bałam się i przyciągałam

podniecenie oblało
zimnym potem
moje przyrodzenie
co było potem nie pamiętam

tylko zmięta pościel była
a na niej grudki
czarnej ziemi
pachnące cmentarzem

to był cmentarz
moich marzeń
sprowadzony
do sytuacji z horrorów

w moim domu
z jednym
z upiorów
po kryjomu

***
Dział: Zamyślenie
***
ZM
Czytaj wiersz
  450 odsłon
  0 komentarze
450 odsłon
0 komentarze

Się nie kończy

2009

a rano tylko plama na udzie
tragiczne świadectwo
nocnej zbrodni w afekcie

prycza trzeszczała pod ciężarem grzechu
kiedy bez wyczucia
poznawałeś mnie palcami
bezwiedne ciało
oddane na pożarcie pijanemu pożądaniu
obdarte z subtelności
wyjące miękko z żalu
za odgryzioną łechtaczką

drewniany stół ugiął nogi
nagły świadek koronny
gdyby mógł uciekłby wzrokiem
od drogi twojego języka
słuchem od mokrego szeptu
węchem od woni martwej monogamii


2015

to wszystko tak zaplanowane
i ty dokładnie taki, jakiego zapamiętałam
dziś zrobimy to tak naprawdę
Boże, jacy już jesteśmy dorośli!

i ja już o kilka lat mądrzejsza
i ty bardziej doświadczony
dziś to moje sumienie nie będzie pachniało
Ty o swoim mi nie opowiesz

napiszę do ciebie później to samo, co wtedy
kiedy bez wyczucia poznawałeś mnie palcami
że wciąż czegoś brakuje do dopełnienia całości
Czytaj wiersz
  700 odsłon
  0 komentarze
700 odsłon
0 komentarze