WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Spadł śnieg gdzieś w duszy

 

Śnieżne zaspy zakryły dziś wielki wstyd,
białymi sutannami zasłoniły
bilety w jedną stronę...,
ten prawdziwy dorobek ludzkości, 
zgniłe owoce dojrzałości,
czarne sumień wymiociny,
- dzieła hańby, co jak ciepłe bułki
zaspokajają smak i głód zniszczenia.

Biel tak niewinna, biel dziewicza
blaskiem czystości oślepiła i
wstrzymała wskazówki zegara
na nadgarstku panny Apokalipsy.
Dziś ona nie przyjdzie, wypijmy
wiec po jeszcze jednym kielichu chwil,
spalmy raka owiniętego bibułką,
bo mamy czas, bo on nie czeka.

Jeśli obłoki niebieskie zwietrzą ten zastój,
te doby ciszy zbyt przypadkowej,
wtem piekło zedrze z nas w ratach
ostatek wartości, tę czystość ukrytą pod skórą,
rzekomo na czarną godzinę.
A w więzieniu materii, ową światłość
chowamy najczęściej i najgłębiej,
skrywamy tam, gdzie beznadzieja nie zagląda,
szukając owocu następnego szabru. 

Śnieg nie trwa wiecznie. Czas ucieka.
Czy wiosną armaty wraz z dzwonami
dadzą znać, że taśmę życia w wideo
bytu zawistnie i w gniewie wciągnęło?
Z zawiścią wywołaną wolą pasożytów,
istot, które oglądają swą niewiarę
w odbiciach luster, pielęgnując arche winy.
Skasowane klatki z twarzami upadku,
stają się historią niespisaną,
bo któż pozostał, by ją zapamiętać?

Śnieg stopniał i pytajniki wybiły się z zasp,
niczym przebiśniegi owdowiałe.
Nie ma już przechodniów,
nikt nie odczuwa zapachu pytań,
mimo że każdy odczuwa przymus
odpowiedzi.
To czas sądu ostatecznego,
tu pytania przecież i tak są zawsze
retoryczne.

Autor: Marionel Moriel.

Szczęśliwe doznania
Zaiskrzyło
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!