Sierota, co odwiedza w snach

Odwiedzam Ciebie Tato
W Twoich przykrych snach
Czy nienawidzisz mnie za to,
Czy nadal mnie kochasz?
Oddzieliłeś stalową kratą,
Gdzie wspólny spacer nasz?
Zyskałeś tam, gdzie inni tracą,
Gdzie Twoja Antosia?
Zabiłeś nim stworzyłeś,
Los niechcianego dziecka
O naszej trójce marzyłeś
Nie doczekaliśmy dnia

 

Odwiedzam Ciebie Tato,
Wciąż o mnie pamiętasz
Czy nienawidzisz mnie za to,
Że teraz Ty tabletki połykasz?
Oddzieliłeś stalową kratą,
Co mi w zamian dasz?
Zyskałeś tam, gdzie inni tracą,
Mówiłeś, że to nie ten czas
Teraz Ona Cię zabiła
Los niechcianego dziecka
Gdzie jest moja rodzina?
Nie doczekaliśmy dnia

Czytaj wiersz
  33 odsłon
 6 komentarze
33 odsłon
6 komentarze

Spokój Ducha

Otoczony hałasem w zupełnej ciszy
Czułem osamotnienie w ludzkim tłumie
Kazano uwiązać mnie na smyczy
Tonąłem w Jej narcystycznej dumie

 

Szedłem narzuconą ścieżką
Nie miałem prawa w nią zwątpić
Chciałem ratować się ucieczką
Lecz szantażowany nie umiałem tak postąpić

 

Dzisiaj oboje budzimy się w cudzych objęciach
O dziwo, obojgu nam lżej jest na sercu
Nie jestem już na smyczy, ani na klęczkach
Jestem szczęśliwy, że jestem teraz w tym miejscu

 

Pamiętam me niepokoje, gdy patrzyłem w lustro
Dzisiaj pod anielskim skrzydłem, czuję się pewnie
W sercu moim dzięki Tobie nie jest pusto
Dałaś kolory, które sprawiły że życie jest piękne

 

 

Czytaj wiersz
  70 odsłon
 0 komentarze
70 odsłon
0 komentarze

Pełnia

Na niebie księżycowa pełnia się kłębi
Podobnie jak ona, ja też jestem w pełni

Czytaj wiersz
  52 odsłon
 0 komentarze
52 odsłon
0 komentarze

Epuzer

Miłość__Miłość__Miłość
Wywraca świat do góry nogami
Daje skrzydełka, by mieć Ci co podciąć

 

To dla Ciebie Słońce...

 

Jak narkoman odpływam przez zapach Twoich perfum
Przez dotyk Twojej dłoni lżej jest mojemu sercu
Nerwowo patrzę na powiadomienie w telefon
Każda kolejna wiadomość sprawia, że oddaję duszę mą
Serce pulsuje mocniej w motylkowych nocach
Chcę dać Ci świat, ale widzę go tylko w Twoich oczach
Przy Tobie spełniam sny, jesteś moim Łapaczem Snów
Może to i naiwność, ale możesz mawiać do mnie zdrów
Chyba dolałaś coś do drinka, bo tracę kontrolę
Wokół mróz, a ja przy Tobie nadal płonę
Nie każ mi przestawać, bo teraz mam immunitet
Moją postawą pokazuję, że Amor nigdy nie był mitem
Teraz smutek to tylko słowo, teraz jesteś tylko Ty
Teraz rozpacz to tylko słowo, teraz tylko szczęścia łzy
Upijam się powietrzem, gdy wpadasz w me ramiona
Nie jesteś własnością, ale proszę mów mi, że jesteś moja

 

Jestem tak bardzo zadurzony
W Tobie...
W Tobie...
Chcę być dla Ciebie stworzony
Powiedz...
Powiedz...
Jestem tak jakby nowo narodzony
Twój smak...
Twój smak...
Chcę tak wieczność być zagubiony
Tak...
Tak...

 

Adorator ze mnie żaden, mam dla Ciebie więcej niż tylko kwiat
Oddam Ci całe serce, mam dla Ciebie więcej niż posiada świat
Czciciel ze mnie żaden, chociaż do modlitwy składam ręce
Skradnę Ci całe serce, Skarbie ja Tobie mogę dać więcej











Czytaj wiersz
  92 odsłon
 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Początek wiersza mówi o różnych barwach miłości.. ale kiedy się kocha.. Później pięknie rozwijasz swoje uczucia do ukochanej. Jeśl... przeczytaj więcej
środa, 11 wrzesień 2019 10:48
TheDiary44
Dziękuję za przeczytanie i za bystre oko Kazimierzu Pozdrawiam
środa, 11 wrzesień 2019 23:00
92 odsłon
2 komentarze

Porażka

Nie sprawiaj, że rzeczy bedą łatwiejsze
Chcę widzieć świat w pierwotnej formie
Chociaż moje serce jest coraz chłodniejsze
Chociaż upadłem, i tak nie poddam się klątwie

 

Broń się przed zmorami, nie zamykaj oczu
To coś gorszego, niż zły sen
To Twoja rzeczywistość

 

Jeden moment, jeden wdech
Mocno, zaciągnij się!
Rozdziewicz swoją niewinność
Jeden uśmiech, nadszedł kres
Mocno, zaciągnij się!
Czyń swoją powinność

 

Porażka!!

 

Nie sprawiaj, że fałszywy uśmiech Cię pocieszy
Chcę zwalczyć ten smutek innym człowiekiem
Chociaż myślę, że do śmierci mi się śpieszy
Bo teraz Ty jesteś moim lekiem

 

Broń się przed myślami, patrz w światło
To coś gorszego, niż upadek
To Twoja porażka

 

Jedna chwila, tłoczny cień
Mocno, życie zmień!
Rozdziewicz swoją niewinność
Jeden uśmiech nadszedł kres
Mocno, uduś się!
Czyń swoją powinność

 

Odnajdujesz siebie w nowych używkach
Szukasz szczęścia w nowych naszywkach
Spójrz w głąb innego człowieka
On na Ciebie czeka
Bo jeśli zostaniesz z tym sam, porażka
Bo jeśli zostaniesz z tym sam, porażka...

Czytaj wiersz
  65 odsłon
 0 komentarze
65 odsłon
0 komentarze