Staram się ukazać emocje.

Chcę, aby każdy wers coś wniósł, aby każdy wiersz miał coś do pokazania

Staram się pisać różne wiersze, nawet gdy dotykam podobną tematykę, staram się ugryźć temat nieco inaczej

Zazwyczaj nie piszę ciężkich wierszy, i raczej główny temat podaję na tacy. Ale są wyjątki :p

Bawię się formą, zdarzyło się że niektóre...

Staram się ukazać emocje.

Chcę, aby każdy wers coś wniósł, aby każdy wiersz miał coś do pokazania

Staram się pisać różne wiersze, nawet gdy dotykam podobną tematykę, staram się ugryźć temat nieco inaczej

Zazwyczaj nie piszę ciężkich wierszy, i raczej główny temat podaję na tacy. Ale są wyjątki :p

Bawię się formą, zdarzyło się że niektóre wiersze brzmią jak niemal rapowane,  a także takie, które ciężko się czyta

Znajdziesz u mnie wersy, pisane we łzach, a także wykrzyczane przez moją głowę - nie przestrasz się capslockow.

Głównie piszę o otaczającym mnie świecie, oraz własnej głowie i moich problemach

Wiersze to część terapii, którą przechodzę

Wiersze najczęściej piszę posegregowane w "albumy", utrzymuję sobie w ten sposób porządek, a sam z czasem umiem zauważyć jak się zmieniam poprzez wlasnie takiego segregowanie

 

Więcej

Znowu Mi się Śniłaś - Czar Jesiennej Depresji

Budzę się po kolejnym koszmarze
Byłem w nim w innym wymiarze
Znów obok Ciebie
Atakują mnie natłoki myśli
Niech mnie miłość oczyści
Lecz nie ta od Ciebie

 

Spoglądam ze smutkiem w lustro i blednę
Doszło mi lat, a uśmiech już więdnie
Te same oczy, a inne spojrzenie
To samo życie, a inne marzenie
Za prawdę i świadomość zapłaciłem najwyższą cenę
Dostałem wolność, straciłem szczęście i wenę
Widzę wczorajszy dzień, a serce me ginie
Co miałbym zrobić żebyś została wtedy choćby na chwilę?

 

Spoglądam ze smutkiem na ten obraz we śnie
Marzeniom wczorajszym dziś zapalam świeczkę
Słyszę wczorajsze życzenie, a serce me ginie
Chciałbym umrzeć byś pokochała na pogrzebie mnie choćby na chwilę

 

Budzę się po kolejnym koszmarze
Byłem w nim w innym wymiarze
Znowu mam łzy w oczach
Atakują mnie natłoki myśli
Niech mnie miłość oczyści
Znowu źle sypiam po nocach

Czytaj wiersz
  385 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Mam to samo ale ... życie płynie . Czas nie leczy ran a miłość niespełniona boli bo była prawdziwa . Pozdrawiam serdecznie TheDia... przeczytaj więcej
sobota, 30 listopad 2019 23:23
TheDiary44
Najgorsze w tym wszystkim, że sny to coś na co nie mamy wpływu. A potrafią mieszać w głowie pozdrawiam
środa, 11 grudzień 2019 19:34
385 odsłon
2 komentarze

Do Dziwaka

Dziwaku, stojący z boku

Kochaj swój indywidualizm

On dotrzyma Ci kroku

Gdy inni będą już stali

Powątpiewaj w co słyszysz

Zawsze szukaj prawdy

Niepewnym krokiem się kołyszesz

Świadomy wysiłek jest tego warty

Mnie też wytykano palcem

Bo szedłem własną drogą

Nie oddałem się walce

Chociaż patrzono na mnie wrogo

Dziwaku, zagubiony w szarości

Kochaj akt odnajdywania siebie

Świat użyczy Ci swej miłości

Nawet jeśli teraz traktuje gniewem

Powątpiewaj w jego wartości

Bo jest zagubiony jak my wszyscy

Wiedz, że w niepewności się kołysze

W tym chaosie sam sobie kładzie znicze

...

Czym jest rzekoma "normalność",

jeśli nie zgodą ludzi bez twarzy?

W świecie, gdzie kłamie nawet zwierciadło,

Jak wierzyć w prawdę, o której się marzy?

...

Mnie też wytykano palcem.

Nie klęczałem przed krzyżem

Nie zamknąłem się w klatce

Wygodnych dogmatów karmiących zbożem

Czytaj wiersz
  310 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
ciekawe przemyślenia ujęte w wierszu
sobota, 23 listopad 2019 09:26
TheDiary44
Dziękuje za przeczytanie Macieju Pozdrawiam
środa, 11 grudzień 2019 19:35
310 odsłon
2 komentarze

Duże Usta

Duże usta dużo mówią

Duże plotki dużo brudzą

Twoje mienie, Twoją wartość

Usta ganią, prędko nie zasną

Mówią, by mówić, kochają hałas

Abyś się zgubił, w tym ich wiara

Duże usta z dużymi słowami

Małe czyny z dużymi osądami

 

Zamilcz...

 

Wciąż jest

dużo, dużo, dużo

Słów, które

zburzą, zburzą, zburzą

Twe wartości

brudzą, brudzą, brudzą

Atakują gromem

wraz z burzą, z burzą, z burzą...

 

Duże usta dużo krzyczą

Duże słówka, dużo słyszą

Znają lepiej Twój żywot

Niż Ty sam, słowa płyną

Ta rzeka tym nurtem topi Twą wiarę

Niszczy Twój Rzym, Twój solidny fundament

Duże usta, duże oczy

Mali ludzie - potrzebują pomocy

 

Zamilcz!

 

Wciąż jest

dużo, dużo, dużo

Słów, które

zburzą, zburzą, zburzą

Twe wartości

brudzą, brudzą, brudzą

I nigdy się

nie  znudzą, znudzą, znudzą...

 

 

Słucham słów tylko jednego głupca!

Krytykującego mnie chłopca sprzed lustra!

Inne usta chcą zadać ból, są jak kult zła!

Puenta ich zdań okazuje się być pusta!

Odróżniaj duże usta od szczerej krytyki

Bo znajdą się zdania, co nie szukają wtyki

Rozpoznaj kiedy należy ignorować języki

Bo balans to wskazówka jak ustawić swe szyki

 

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  345 odsłon
  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Wewnętrzny krytyk jest w każdym z nas . Ważne by nasza mądrość oddzielała słowa które nam służą od tych które przynoszą ból . Pozd... przeczytaj więcej
wtorek, 19 listopad 2019 22:19
TheDiary44
Dzięki za przeczytanie Marmurze. Pozdrawiam
środa, 20 listopad 2019 10:04
Maciej
Tak sobie myślę,że na wersie Zamilcz ! zakończyłbym wiersz ale to twoje dzieło i do ciebie należy decyzja
środa, 20 listopad 2019 06:37
345 odsłon
4 komentarze

Znowu mi się śniłaś

Znowu śniłem, że duszę jakąś kobietę
Gołymi rękoma zabiłem jej kochanka
Tak właśnie mściłem się za wszystko
W spokoju smacznie spałem do ranka

 

Znowu widzę, jak tworzą moje myśli
Obrazy które od dawna chcę zapomnieć
Nie przekonam jednak swego serca
Że to złamanie to wymysł naszych wspomnień

 

Znowu śniłem, że ludzie się zdradzają
A ja wobec ich szczęścia byłem nieporadny
Koszmary tak często mnie się zdarzają
Utożsamiają mi że wciąż jestem ranny

Czytaj wiersz
  128 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
sny często są inspiracją dla dobrego wiersza
środa, 13 listopad 2019 12:57
marmur
Pokiereszowane serce to część naszego życia ale czas zaklei je plastrem miodu . Pozdrawiam Serdecznie TheDiary .... przeczytaj więcej
środa, 13 listopad 2019 22:38
128 odsłon
2 komentarze

Samotność wśród pustych butelek

Widzę świat w obłędzie
butelki leżą wszędzie
Nikt tu nie jest narkomanem
Każdy mawia: "ja tu tylko stałem"
Parę łyków za cięższy dzień
Wrodzona agresja opuszcza cień
Każdy pije piwko i "cześć!"
Otwiera jedno, a wypija sześć
Dziecko z matką czekają
Wieczorem gardła się pozdzierają
W dzieciństwie znowu mrok
Miał być ostatni raz, a jest dwunasty rok

 

Samotność wśród pustych butelek
Wieczorowy trening nerek
Diabeł tryka - berek !
Zniszczysz młodość, zarzygasz sweterek

 

Zauważył mnie, bo mam zapalaniczkę
Podbite oczy, ale tatuaże śliczne
Prosił mnie o dar od Ifrita
A jego fajka niecenzuralnie obfita
Trochę się bałem gdy widziałem ten wzrok
Ziejąca pustka, odchodzę w bok
W jego głowie MDMA zrobi mu teatrzyk
A on mdlejąc zakochany patrzy
Tak niechętnie oceniam ludzi
Ale czyż im to się nie znudzi?
Ciekawe czy ten człowiek podejmie leczenie
Bo zniszczył sobie życie na własne życzenie

 

Spokojny wieczór to dla nich dramat
Mam tak odpoczywać bez chociażby grama?
Następuje otchłań, nałogowa rana
Noce pełne doznań aż do rana

 

Wierzyłem że życie jest trudne
Terapia wyrzuciła myśli brudne
Wszczepiła, że sami je sobie utrudniamy
Tutaj większość biega między studzienkami
Dostrzegłem, że żadna z nich nie ma dna
Rzeczywistość za trudna? - chłopcze ćpaj...
Jedyne co mi przychodzi do głowy
To radość że nie poszedłem na takie łowy
Bo ciężko skończyć takie przygody
Jeszcze ciężej bliskim nie zrobić szkody
Uzależnionych dziennie widzę ze stu
Każdy z nich taki sam jak Deja Vu

 

Radość moje serce ogarnia
Że mój rozsądek jak latarnia
Wskazał drogę gdzie szczęście nie zwalnia
Gdy Oni wchodzą do szafy nałogów - Narnia

 

 

Czytaj wiersz
  147 odsłon
  0 komentarze
147 odsłon
0 komentarze