nie piszę już pięknych wierszy

Nie piszę już
pięknych wierszy
O moim okropnym losie

W ciemności smutku
stałem się bielszy
brakuje rozpaczy w głosie

Nie piszę już
trenów miłosnych
gdy wokół potłuczone lustra

Więc pozwól mi tworzyć
grono dziwot złych
ze szczerym uśmiechem na ustach

Czytaj wiersz
  510 odsłon

3/10

Powiedz publice

Jakim uczuciem się łasisz
Gdy Twój palec wskazuje
Drugiego człowieka?

Zgarbiony, w towarzystwie
Niepewnego kroku
On to nie alfa
Lecz czubek Twojego nosa
Jest omegą

Powiedz publice
Jakim wzorem jesteś
Wystawiając do dziennika
Kolejne oceny?

Ah, tak - nie powiesz

Czytaj wiersz
  790 odsłon

Ulga

Mówiono kiedyś, że zabraknie mi słów
Gdy będę jeden, a nie będzie nas dwóch
Przez lustro spogląda mój największy wróg
Dziś wieczór naciska w uczuć mych próg

Gonię szosą za głosem wybranych dróg
Czekając na karmę, co nagrodzi trud
Pali się serce, choć w środku wciąż lód
Przeżyte cierpienia dały ulgi cud

Czytaj wiersz
  638 odsłon

Koziorożce

Mówią, żem uparty

Poprzez ambicje otwieram wrota

z wiarą, iż wysiłek warty

Zaklęty w kartach tarota

 

Na takich jak my

Od Sumerów wołają "kozie ryby"

Lecą nam wspak dni

Dorośle już zza młodu patrzymy

 

Mówią, żem przygotowany

Uporządkowany przyjąłem wzorzec

Mimo to codziennie zamotany

Zagubiony w sobie koziorożec

Czytaj wiersz
  481 odsłon

Pomiędzy

Nieważne, jakie rany zostawiła miłość

Bo tylko miłość wyleczy z miłości

Nieważne, jak życie z Ciebie drwiło

Skoro dziś nie potrzebujesz litości

Nieważne, jak się czujesz we własnym domu

Bo zaraz po wejściu i tak chcesz go opuścić

Nieważne, czy szczęście zdobyłeś za pomocą łomu

Skoro i tak ciężko je w siebie wpuścić

 

 

Jednostka „ja” indywidualista

Marzeń i celów pełna lista

Na jej szczycie drugi człowiek

On zdejmuje nam oczy z powiek

 

 

Dobro materialne zdobyte w stresie

Pozwala zapłakać w mercedesie

Bezcenne przed ceną się zawsze obroni

Ile zapłacisz, by otulić się w cudzej dłoni?

 

 

Nieważne, jakie rany zostawiła miłość

Bo każda rana się jednak zagoi

Nieważne, jak życie z Ciebie drwiło

Skoro to ono dziś się gubi w pogoni

Nieważne, czy zamek wspomnień wita z uśmiechem

Bo zaraz po wejściu i tak chcesz go opuścić

Nieważne, że gniew przychodzi z ciężkim wdechem

Skoro i tak ciężko go w siebie wpuścić

 

 

 

Czytaj wiersz
  630 odsłon