Staram się ukazać moje emocje

Wiersze to część terapii, którą przechodzę

Chcę, aby każdy wers coś wniósł, aby każdy wiersz wyraził jakąś część mnie

Staram się pisać różne wiersze, nawet gdy dotykam podobną tematykę, staram się ugryźć temat nieco inaczej

Zazwyczaj nie piszę ciężkich wierszy, i raczej główny temat podaję na tacy. Ale są...

Staram się ukazać moje emocje

Wiersze to część terapii, którą przechodzę

Chcę, aby każdy wers coś wniósł, aby każdy wiersz wyraził jakąś część mnie

Staram się pisać różne wiersze, nawet gdy dotykam podobną tematykę, staram się ugryźć temat nieco inaczej

Zazwyczaj nie piszę ciężkich wierszy, i raczej główny temat podaję na tacy. Ale są wyjątki :p

Bawię się formą, zdarzyło się że niektóre wiersze brzmią jak niemal rapowane,  a także takie, które ciężko się czyta

Znajdziesz u mnie wersy, pisane we łzach, a także wykrzyczane przez moją głowę - nie przestrasz się capslockow.

Głównie piszę o otaczającym mnie świecie, oraz własnej głowie i moich problemach

 

Wiersze najczęściej piszę posegregowane w "albumy", utrzymuję sobie w ten sposób porządek, a sam z czasem umiem zauważyć jak się zmieniam poprzez wlasnie takiego segregowanie

 

Więcej

Nie Mów Mi

Nie mów mi, że mnie rozumiesz, bo ja nie rozumiem sam siebie
Nie mów mi, że jutro będzie lepiej, jutro mogę być w niebie
Nie mów mi, że nienawiść z serca wyjdzie, bo nadal rośnie w siłe
Nie mów mi, że możesz mi pomóc, bo rozumiem tylko zdania zawiłe

 

Nie mogę wstać z łóżka a przyjacielem mi zapłakana poduszka
Jestem wciąż w żałobie a śmierć siedzi mi tylko w głowie
Nie mogę uśmiechać się szczerze, nie wiem skąd smutek się bierze
Jestem wciąż na dnie a pomimo szczytu wciąż wpadam w matnie

 

Zabij mnie proszę || zabij mnie proszę

Ona szczęśliwa, uśmiechnięta mina, mój smutek, a jej wina
Ja w łzach, Jej serce to głaz, nie spojrzy mi w twarz
Łykam tabletki, wchodzę do karetki, świat wiruje, mam mętlik
Najszczersze kłamstwo, tak, znam to, psychiczne bagno

 

Zabij mnie proszę || zabij mnie proszę

Nie mogę biec do przodu, bo z tyłu mam nadzieje zza młodu
Jestem wciąż nieśmiertelny, bo swojej wierze jestem wierny
Nie mogę ujrzeć Anioła, bo Diabeł w mym sercu to kłoda
Jestem wciąż na szczycie, ale w innym życiu, w innym bycie

 

Nie mów mi, że mnie rozumiesz, bo ja nie rozumiem sam siebie
Nie mów mi, że jutro będzie lepiej, jutro mogę być w niebie
Nie mów mi, że nienawiść z serca wyjdzie, bo nadal rośnie w siłe
Nie mów mi, że możesz mi pomóc, bo rozumiem tylko zdania zawiłe

Czytaj wiersz
  750 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Słowa które wypowiadamy kiedy dajemy upust naszym emocjom są najlepszym lekarstwem dla naszej obolałej duszy . Tak mi się wydoje ... przeczytaj więcej
wtorek, 18 czerwiec 2019 23:20
Oskar Wizard
Tańczysz w rytmie depresyjnej piosenki... Pozdrawiam.
środa, 19 czerwiec 2019 14:31
750 odsłon
2 komentarze

Dzika Miłość

Ciepły poranek w ciepłym objęciu
Niewiele więcej potrzeba szczęściu
Lecz jej umysł widzi siebie w odejściu

 

Do świata wielkich rzeczy bez małych radości

 

Nie pamiętam dnia Twojego przestępstwa
Ale moja żałoba przyszła z uśmiechem
W ciszy, bez szału szaleństwa
Ze spokojnym, opanowanym oddechem

 

Obietnice odeszły, ciemne lata nadeszły
A jedyne co zostało, to słone łzy
Mój głos drży, lata trzy
Żałoba w sercu, uczucie znika
Ale prawdziwa miłość jest dzika...

 

Przepadłaś jak kamień rzucony w ocean
Nadeszła fala psychicznych przemian
Lecz dzięki nim wiele drzwi teraz otwieram

 

Do obojętnych wydarzeń w wielkiej czułości

 


Nie pamiętam dnia Twojego przestępstwa
Ale moja żałoba przyszła z uśmiechem
....................................
....................................

 


Obietnice odeszły, ciemne lata nadeszły
A jedyne co zostało, to słone łzy
Mój głos drży, lata trzy
Żałoba w sercu, uczucie znika
Ale prawdziwa miłość jest dzika...

 

Miłość jest dzika
Dlatego me serce dziś jej unika

 

Miłość jest dzika...

Czytaj wiersz
  361 odsłon
  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Miłość ma wiele elementów dzikości to prawda. Najważniejsze by była prawdziwa. Jeśli taka nie jest to trzeba sobie dać z nią spokó... przeczytaj więcej
sobota, 08 czerwiec 2019 11:57
Gość — D. Adalberto
Miłość ma wiele odmian, choć jest jedyna. Pozdrawiam nutami rapu.
sobota, 08 czerwiec 2019 21:05
marmur
Miłość niejedno ma imię . Pozdrawiam TheDiary. https://www.youtube.com/watch?v=1S8FJtcrwYE... przeczytaj więcej
sobota, 08 czerwiec 2019 21:42
361 odsłon
4 komentarze

Fałsz

Uśmiechy na twarzach, pozy do zdjęcia

Rebelia na pokaz, bogate przyjęcia

Gorące całusy prosto z zimnych serc

A długie rękawy zasłaniają wzory cięć

Słodkie kłamstwo przesłania gorzką prawdę

Unikasz lustra, by nie spojrzeć w oczy zakłamane

Zasłoń się przed karmą spalonymi mostami

Z zatrutej ziemi karmisz siebie garściami

Rośnie fałsz bańki, w której żyjesz

Lecz gdy pęknie, za czym się skryjesz?

Kiedy naprawdę otworzysz się na prawdę?

Niedługo stracisz swoją ostatnią kartę

Czytaj wiersz
  590 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — D. Adalberto
Utwór dosyć ciekawy, ukazujący prawdę o współczesnym zakłamaniu świata, o stwarzaniu pozorów, które często doprowadzają do tragedi... przeczytaj więcej
sobota, 08 czerwiec 2019 21:29
marmur
Pozdrawiam . https://www.youtube.com/watch?v=dkNfNR1WYMY... przeczytaj więcej
sobota, 08 czerwiec 2019 21:45
590 odsłon
2 komentarze

Bunt

Ciągły opór, własne zdanie

Asertywność na ekranie

Intuicja podpowiada

Umysł rzeczywistość bada

Usta śmiechu, a w nich furia

Wybucha wyobraźnia bujna

Szczerym gniewem, przeciw światu

W miłości wyżyczyłem mu tych katów

JA NIE WIERZĘ

W WASZE SŁOWA

PODARTA BIBLIA

SPŁONĄŁ KORAN

BEZ KOMFORTU

ŻYĆ NA ŚWIECIE

CZY NA PYTANIE

ODPOWIECIE?

BUNT MŁODZIEŃCZY

REWOLUCJA

PRZECIW WSZYSTKIM

MOJE USTA

WĄTPIŁEM WCZORAJ

WIĘC DZIŚ MAM PEWNOŚĆ

KREACJA DUSZY

PRZEZ KRWISTĄ JEDNOŚĆ

 

Poznałem świat przez bunt

I coraz lepiej go rozumiem

System ciąć na pół

Dziś z uśmiechem to już mówię

 

...

 

Homofobia, czysty feminizm

Umniejsza słowa poprzez swe czyny

Otwarty umysł, dobywa skrzydła

Jak ten Ikar - w słońca leci sidła

Kochany Mesjasz, dźwignia handlowa

Zapłać kwotę, a usłyszy słowa

Odnajdź prawdę, nie miej poglądów

Przestań sądzić ich sądy sądów

INDYWIDUUM

INNY NIŻ WSZYSCY

JESTEM JAK WODA

GARDZĄ MNĄ BLISCY

WOLĘ UMRZEĆ

Z PIERSIĄ WYPIĘTĄ

NIŻ ŻYĆ WASZYM ZDANIEM

Aż me kolana klękną...

 

Poznałem świat przez bunt

I coraz lepiej go rozumiem

System ciąć na pół

Dziś z uśmiechem to już mówię

 

Czytaj książki, miej zawsze dystans

Poszerzaj wiedzę, mała łyżka,  wielka miska

Odnajdź siebie, rób co kochasz

Słyszałeś to pewnie, a i tak w miejscu się miotasz

Słowa łatwe, czyny trudne

A gdy zaczniesz czynić, dla głupoty otworzysz trumnę

Czytaj wiersz
  542 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
D. Adalberto
Kiedy czytam twoje utwory to słyszę w uszach dźwięki rapu. Niektórzy sądzą, że poezja przetrwa właśnie w tej formie. A zatem pisz ... przeczytaj więcej
wtorek, 04 czerwiec 2019 23:09
TheDiary44
Dziękuję za przeczytanie. Najważniejsze dla mnie to wyrzucenie uczuć i emocji w wierszach Ten tematycznie z pewnością nie jest łat... przeczytaj więcej
piątek, 07 czerwiec 2019 15:30
542 odsłon
2 komentarze

Odnowa II

Tak...to dzieje się znowu

...

...

...

 

Poszedłem do grobu i wracam zza grobu

Poznałem parę demonów, lecz nie mów nikomu

Szukałem spokoju, psychiczna wojna wciąż trwa

Biegnę do boju, wojna odwiedza nawet w snach

Zepsułem się, więc odnowiłem

By potem znów upaść, z myślami się biłem

Dlaczego? Za co? Kogo oszukuje?

Wina, zdrajco - jeszcze ją poczujesz...

Jestem czysty jak łza, lecz dualny jak strumień

Moja wola ożywiła mnie w środku marszu trumien

Pobiegłem w samotność, tylko po to, by naprawdę z niej uciec

 

Psycho-Renesans - po raz drugi

Opłacam wszystkie przeszłości długi

Od początku zacząć, rozsądek drogi nie gubi

Odnowa Druga, niech potęga przemówi

 

Zbudowałaś mi serce, złamałaś mi serce

Przyszło twe cięcie, lecz walczę zawzięcie

Chciałem się zabić, to był ostatni styczeń

Nie mam czym krwawić, krwawiłem bez ograniczeń

Tabletki w potrójnej dawce

Codzienna poranna rutyna uspokaja czaszkę

Już lepiej? Już przeszło? Po co mnie pytasz?

Zapytaj sumienia wspominając jak za gardło mnie chwytasz

Jestem karawaną, więc psy zawsze się znajdą

Przeżywam renesans, Twoje macki nareszcie odpadną

Ze skrajności w skrajność - tak odnajduję balans

 

Psycho-Renesans - po raz drugi

Opłacam wszystkie przeszłości długi

Od początku zacząć, rozsądek drogi nie gubi

Odnowa Druga, niech potęga przemówi

 

...

...

 

I nigdy nie zaakceptuję życiorysu młodości

I nigdy nie przestanę kochać szalenie

I nigdy nie pokocham wymuszonej wolności

Przeżywam odnowę, by nie rzucać kamieniem

 

Czytaj wiersz
  730 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Oskar Wizard
Wspaniale ukazana walka emocjonalna. Najbardziej podoba mi się ostatnia zwrotka. Tak trzymaj. Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 30 maj 2019 18:59
730 odsłon
1 komentarze