Staram się ukazać emocje.

Chcę, aby każdy wers coś wniósł, aby każdy wiersz miał coś do pokazania

Staram się pisać różne wiersze, nawet gdy dotykam podobną tematykę, staram się ugryźć temat nieco inaczej

Zazwyczaj nie piszę ciężkich wierszy, i raczej główny temat podaję na tacy. Ale są wyjątki :p

Bawię się formą, zdarzyło się że niektóre...

Staram się ukazać emocje.

Chcę, aby każdy wers coś wniósł, aby każdy wiersz miał coś do pokazania

Staram się pisać różne wiersze, nawet gdy dotykam podobną tematykę, staram się ugryźć temat nieco inaczej

Zazwyczaj nie piszę ciężkich wierszy, i raczej główny temat podaję na tacy. Ale są wyjątki :p

Bawię się formą, zdarzyło się że niektóre wiersze brzmią jak niemal rapowane,  a także takie, które ciężko się czyta

Znajdziesz u mnie wersy, pisane we łzach, a także wykrzyczane przez moją głowę - nie przestrasz się capslockow.

Głównie piszę o otaczającym mnie świecie, oraz własnej głowie i moich problemach

Wiersze to część terapii, którą przechodzę

Wiersze najczęściej piszę posegregowane w "albumy", utrzymuję sobie w ten sposób porządek, a sam z czasem umiem zauważyć jak się zmieniam poprzez wlasnie takiego segregowanie

 

Więcej

Nasza Wspólna Dusza

A gdy wszystko upadnie, czy odejdę?
Czy napewno z obranej ścieżki nie zejdę?

W nocy słonych łez smak,
Przeżycie rozstania dające znak,
Nasze plany - wszystkie poszły wspak !

Nic tego nie odwróci, nie zbudujemy nas od nowa.
Dlaczego to się tak potoczyło?
Nasza Wspólna Dusza - nieodwracalnie kona.
Teraz wszystko się skończyło.

A co ze szczęściem, gdzie nasze pędy?
Nie znalazłem niczego, tylko błędy...

Krzyki nawiedzają każdy sen,
Nie mogę spać, powstaje kolejny tren,
O Naszej Miłości - teraz czuję tylko wstręt !

Nic tego nie odwróci, nie zbudujemy nas od nowa.
Dlaczego to się tak potoczyło?
Nasza Wspólna Dusza - nieodwracalnie kona.
Lecz wszystko się skończyło.

Każdym krzykiem, odpychałaś od siebie,
A ja uciekając, trafiałem na Ciebie.
Te łzy to rozgrzeszenie naszych lat,
A Twoja zdrada - to nasz wspólny KAT !!
TO NASZ WSPÓLNY KAT !
WSPÓLNY KAT !

Nasze plany - wszystkie poszły wspak...
Nasza Miłość - teraz czuję tylko wstręt...
Nic tego nie odwróci, nie zbudujemy nas od nowa.
Dlaczego to się tak potoczyło?
Nasza Wspólna Dusza - nieodwracalnie kona.
Teraz wszystko się skończyło...

(A gdy wszystko upadnie, czy odejdę?
Nie ma już niczego, poprostu cierpię)

Czytaj wiersz
  1280 odsłon
  0 komentarze
1280 odsłon
0 komentarze

Niewinność

Oszołomienie,
Co się dzieje?
Zwątpienie,
Czy to więzienie?
Gdzie się znajduje?
Czy ktoś mnie uratuje?
Pot nachodzi na oczy,
Niech to się tak nie kończy!
Słyszę śmiech, boje się,
Ktoś szydzi, boję się...

Kończy mi się tlen,
Nie mogę uciec!
Kończy mi się tlen,
Nie mogę chcieć!

Gapisz się,
Bo dostrzegasz to...

Uniesienie,
Moje nadzieje,
Zranienie,
Czy to więzienie?!
Jestem odizolowany,
Zmartwiony, zestresowany,
Serce bije jak szalone,
Adrenalina, życie skończone,
Czuję nienawiść, boję się,
Czuję Ciebie, boję się...

Kończy mi się tlen,
Lecz nie mogę umrzeć!
Dusisz mnie,
Lecz nie pozwolę!

Gapisz się,
Bo dostrzegasz to,
Moją niewinność.
Ukraść chcesz,
Bo rozumiesz to,
Jestem niewinny.

A więc tnij mnie!
Zabij mnie!
Wyśmiewaj mnie!
Nie uleczysz potępienia,
Nie zapomnisz imienia,
Nie zmienisz historii,
Nie unikniesz ironii,
W której się znalazłaś.
Nie jestem psem,
Dlaczego kazałaś podawać łapę?!

Nie mogę umrzeć!
Nie mogę...!

Gapisz się,
Bo dostrzegasz niewinność.
Gapisz się,
Ale nie zobaczysz,
Potępienia, którym Cię darzę.

Niewinność.
Niewinność.
Niewinność!

Czytaj wiersz
  888 odsłon
  0 komentarze
888 odsłon
0 komentarze

Śpij Dobrze

Słońce już znika, ucieka gdzieś na niebie,
Nocna rytmika...
Znika oświetlony teren, budzą mnie cienie,
W nocy jestem jeden...
Kurtyna opadła, wszechświata awaria
A ja świecę jak latarnia...

Aby zasnąć potrzebny cud
Wszyscy życzą dobrych snów
A mnie nawiedza duch
Który gnębi mnie znów...

Pokazuje straszne koszmary,
Wszystkie wrogie zamiary,
Zniszczony świat mój jest cały,
Nawet wspomnienia ze mną płakały...

Skoro ja zasnąć nie mogę
To chociaż wam wskażę drogę
Niech Bóg was wspomoże
W tej walce,
A Ty odejdź na zawsze potworze !

Oczy zamykam, lecz wciąż nie usypiam
Myśli i wspomnienia budzą znów zjawy
Z którymi zapraszam do zabawy
Obyś zasneła,
I poszła do Nieba
gdzie nie zabraknie Ci chleba
I kropli przebaczenia

U mnie już tego nie zaznasz
Niech sumienie jak kruk rwie Ci wątrobę!
Może w łzach się taplasz?
Może Bóg wybaczy Ci Twoją zmowę,
Lecz ja Bogiem nie jestem,
Ja tylko człowiekiem jestem !
A to ktoś inny, niż zabawka do zabawy...
Powoli gasną moje ciepłe żary
Nasze przedstawienie się kończy
Czas zejść ze sceny, kurtyna opada
Już nic nas nie złączy
Bezsenność dopada
Przez Ciebie...potworze !

Śpij Dobrze, potworze

Czytaj wiersz
  934 odsłon
  0 komentarze
934 odsłon
0 komentarze

Trwać

Z boku na bok w zupełnej ciszy leżę
Ze smutkiem twarzą w twarz się zmierzę
W dobro tych wszystkich zmian wierzę
Choć z wewnątrz wyrywa się ze mnie zwierzę
Ten agresor, ten krzyk i płacz proszący o pomoc
Najgorsza jest w tym wszystkim świadomość
Że to wszystko dobiegło końca

"Chciałbym już móc śnić"
"Chciałbym już iść spać"
Bez Ciebie nie chcę żyć
Lecz muszę wciąż w tym trwać

Z boku na bok, aż promień słońca mnie sięga
Skończeni my, zawiodła rycerska przysięga
Królowa bez rycerza, możesz czuć się biedna
Bo zawiodlas, nasza myśl była piękna
A wpadła w błoto i nie odskoczy od dna
Nie czuję słońca, zabrakło mi dnia
Bo wszystko dobiegło końca

"Chciałbym już móc śnić"
"Chciałbym już iść spać"
Bez Ciebie nie chcę żyć
Lecz muszę wciąż w tym trwać

Teraz każdy dzień jest inny
Smutny, pusty, zimny
A ja tonę w nocy podczas dnia
W moim życiu tak wiele zmian

Jesteś już martwa!
Nie byłaś tego warta!
Na nic sakramenty i łzy
Jedyną winą jesteś Ty
I wszystko dobiegło końca

"Chciałbym już móc śnić"
"Chciałbym już iść spać"
Bez Ciebie nie chcę żyć
Lecz muszę wciąż w tym trwać

Czytaj wiersz
  812 odsłon
  0 komentarze
812 odsłon
0 komentarze

Samotność na łące

Zbieram kwiaty na tej łące
Ludzie wokół, świeci słońce
Samotność
Samotność, czuję samotność
Wciąż gubię z Tobą łącze
Różne myśli wewnątrz plącze
Samotność
Samotność, czuję samotność

Smutny samotny rym
Kolejny nienawiści czyn
W mojej głowie, burza
Zrównany z ziemią rzym
Wypadlem z szyku szyn
Proszę o pomoc Anioła Stróża!

Spokój, zaciśnij pięść
Oddech, żadnych cięć
Cisza, dziś bez łez
Modlitwa, jutro też
Lecz wciąż oddalam się,
Oddalam się,
Oddalam się,
Ale wciąż oddalam się,
Nie odchodź skarbie...

Smutny samotny rym
Kolejny nienawiści czyn
W mojej głowie, burza
Zrównany z ziemią rzym
Wypadlem z szyku szyn
Proszę o pomoc Anioła Stróża!

Zbieram kwiaty na tej łące
Ich liście są krwawiące
Samotność,
Samotność, czuję samotność
Żarty ze mnie drwiące
Bolesne i kopiące
Samotność,
Samotność, DOSYĆ MAM!

Smutny samotny rym
Kolejny nienawiści czyn
W mojej głowie, burza
Zrównany z ziemią rzym
Wypadlem z szyku szyn
Proszę o pomoc Anioła Stróża!

Dosyć, dosyć, dosyć, tego mam!
Dosyć, dosyć, dosyć, tego mam...

 

Czytaj wiersz
  1068 odsłon
  0 komentarze
1068 odsłon
0 komentarze