OSTATNIO DODANE POEZJE:

Zmienność


Spadam i unoszę się na zmianę
Może się wkońcu zepnę
By powstać jak feniks z popiołów
Chce zrobić myśli połów
Posegregować na niszczące, nieniszczące
Skrzydłami złamanymi trzepoce
pocę się przy tym niemożliwie
Mam ranę, zadaną przez ludzi,krwawię!
Czekam na osobę która pomoże mi oczyścić szramę

0 komentarz

Krótki wiersz o smutku

smutek wkrada się podstępem
mówi do mnie półgłosem
Jestem przy Tobie i Cię nie opuszczę
chyba się rozzłoszczę!
Ludzie odchodzą tylko nie Ty!
Muszę założyć mocne buty
by żyć z Tobą i nie przegrać
muszę regularnie twój brud spierać

0 komentarz

Po co?

Po co kwiaty rosną

skoro umierają

chwila szczęścia mija

a potem ból

po co kochać

gdy kochanym nie jesteś

po co dręczyć pragnąc

choć dane nie będzie

klęczysz rozdrapujesz rany

lekarstwa brak

zostałeś sam

bo człowiekowi do człowieka

bywa droga daleka.

 

0 komentarz

Równia pochyła

Po pochyłości życia

wraca do swego gniazda

ale jazda

pazury zdarte

oczy jak martwe

byle do gniazda

ślizgiem trafiła

żyła jak żyła

to modliła

to złorzeczyła

radzić sobie musiała 

nie ona jedna

w wielkim świecie sama.

0 komentarz

Nie wspominaj

Nie wspominaj dawnych czasów

dni, które minęły.

Nie wspominaj, nie warto zakłócać

sobie tych myśli, które w dobrym stylu są.

  Reguły gry są inne, trzymaj je i nie ustępuj

  żadnym podszeptom, bo zwodnicze są.

Przestrzeń otwarta i wolna myśl w niej jest

Już nie nadzieja, a rozkaz daj, aby zmienić

i usprawnić swój świat.

     Nie wspominaj !

Swe uczucia zostaw całkowicie, przecież wiesz,

że  utrudniały i zmieniały ci Twojego  życia treść.

    Nie wspominaj !

lecz omijaj z daleka pędzący nurt życia. bo on już 

nie jest twój.

   Nie wspominaj !

tancerką na linie nie jesteś, a mogłabyś upaść

i nie zostałby nawet z śladu ślad.

  Nie wspominaj !

Bo  liczy się  TU I TERAZ.

    Nie wspominaj !

 

 

0 komentarz

Żyj

Żyj sobie człowiecze, jak chcesz na tym świecie.

Ucz się, pij mleko, rozwijaj we wszystkim

w czym tylko możesz.

Ciesz się  z tego, co dla ciebie jest przyjemnego

i twórz takie grunty, aby bęben nie był pusty,

lecz nie zapominaj o swojej wartości jaką 

posiadasz w swej celowości i stawiaj przed sobą

takie granice, abyś mógł swobodnie przejść

przez ulicę.

   Wiedz o tym, że GODNOŚĆ  człowieka mierzy się

    wysoko, gdy nie  KRZYWDZI  się nikogo.

0 komentarz

Zaćma

Czy masz zaćmę ? myślę sobie

Co twe oko widzi w tobie

Nie tylko widzi, ale słucha,

bo na dworze jest szaruga.

A, co głowa, czy nie mruczy

Jak ktoś ciebie chce pouczać.

Przecież ty wiesz, znasz, co i jak

O !  koś daje ci znak.

Krytyk przesyła pozdrowienia.

Rzuć monetę !!  Nie masz cienia

Do widzenia.

Co się dzieje w twojej duszy,

czy nadyma się i puszy.  KRZYCZY !

Skieruj wzrok w inną stronę.

Zobacz :

           kto siedzi za zasłoną. Tam dopiero dziwy są

Nie wiedziałeś ? widać dłoń,

a co w dłoni ?

Trochę miedzi, każda dłoń na miedzi siedzi.

Nie wiedziałeś, co robiłeś ? Pewnie pracą się bawiłeś.

I dlatego powiem szczerze, zarzuciło ZAĆMĘ   dziecię.

Niemożliwe!

Co ty chcesz!  

 RZUĆ MONETĘ !!  POWIEM Ci

          ZAĆMA  ZNIKNIE.  JA  TO WIEM. 

 

 

 

0 komentarz

Żal

Obrazy z przeszłości drążą kanały
i one przypominają o tym, co było
i chociaż pamięć zaciera ich ślady słowne
 jednak one są tak czyste, przejrzyste i wymowne
i zawsze pozostanie nawet, ten marny ślad,
chociaż inne wiadomości zadziwią mojej pamięci świat.
I wtedy będę w pełni wyzwolona z tej epoki i jej pomysłów
w jakie zostałam wkręcona, a luki dawnej przestrzeni
zastąpię innymi i one będą trwać, do następnej dziejów jesieni.
I zawsze ta jesień będzie, aż przyjdzie zima i zakończy kres
wędrówki wśród tajemnej sfery tras istnienia.
Żalu nie ukoisz niczym, śmiech i radość obce ci są i choćby
tysiące fanfar zabrzmiało, nie dosłyszysz nawet szumu ich fal.
Bo jak się było związanym z nimi, to każde inne dźwięki obce ci są
chociażby zapraszały i udawały,że to nic nie było i nie jest,
 lecz ty dokładnie wiesz i znasz jaki był to czas i jaki znak dał ci los.
i chociaż wiesz, że nie zaradzisz temu jednak czekasz, aż dzwoneczek
zabrzmi jeszcze raz, tak jak w pieśni tej:
Jednostajnie wciąż brzęczy dzwoneczek- dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń
pył przesłania mą drogę jak mgła,
tęskną skargę po szerokich polach,
pieśń woźnicy rozlewa się łka.
Przypomniały się noce minione i rodzinne me pola i gaj,
przed oczyma łzami zroszone
powstał pierwszy młodości mej maj.

0 komentarz

Z serca, od serca, bez serca

Ściana jakby ogniem stanęła
cieni tańczących w rytm
Bicia złamanego serca

A słońce topi złoto jej włosów
Do oczu wkrapla drobiny szczęścia
I mur próbuje przekuć
jej kamiennego serca

Z dymu prawda się podnosi 
Moje serce bierze w ręce
ale łatać go nie będzie
Ona tkwi w urojeń męce

0 komentarz

Do młodych

Jesteście przyszłością narodu.
Wy zostaniecie na ziemi tej,
Musicie, musicie, musicie
To wasz obowiązek jest,
Strzec i bronić jej pazurami
gdyby znowu świst, ryk, huk
i czarne krzyże latały nad
 naszą polską ziemią.
    My odejdziemy za jakiś czas,
a Wy musicie trwać i czujnym być,
aby naszych granic, nie przeszedł,
żaden nienawistny wróg.  Niechaj nie zmyli Was, wroga czuły gest
i w oku łza, bo to fałszywy trop, a wraz z nim zguba by dla Was szła.
Spójrzcie na lustra błękitu, tam miliony gwiazd patrzy i czeka,
na znany ruch,aby pomocy udzielić Wam i odsłonić prowokacji celu
kłamstwa twarz.
Każdy z nas marzy, aby nowy świat, był prawdziwy, nie baśniowy,
a cuda i dziwy odeszły w cień i zaistniał jasny dzień.
A świat stary runął i na jego tronie,
stanął inny porządek   i ład.
              Hybrydzie urwać łeb,aby nie sięgała po nasz brzeg.
               A centaury rozsypią się w pył.

0 komentarz

Adoracja

W adoracyjnej ciszy
do otwartej duszy
Chrystusa przyjmuję.

Wygasają myśli,
pokój w sercu czuję.

0 komentarz

___

Pogrzeb swoje niedoskonałości...
Zostaw mnie z naszymi grzechami...
Naszej klatce zabrakło trwałości...
Nie idziemy już wspólnymi torami...

Więc jeśli kochasz daj mi znać!
Chcę mieć powód by rano wstać!
Moje serce nie potrafi chcieć...
Oh, te uczucia kłują mnie dziś jak szkło!
Zostaw mnie w tych ścianach!
Zapomnij o dobrych zmianach!
Me nogi już nie mogą biec...
Oh, leżę samotnie a wokół widzę zło!

Wciąż tule każdą wspólną chwilę...
Nie chcę kolejnych spędzać sam...
Wiem, że bez Ciebie tutaj zginę...
Przestałaś walczyć, lecz wciąż trwam...

Więc przestań już nocami szlochać!
Za słabo nienawidzisz by umieć kochać!
Moje serce nie potrafi chcieć...
Oh, moja przyszłość to samotna śmierć!
Lecz nie budź mnie gdy będę śnił!
Śnię o nas bo nam zabrakło sił!
Odlatujesz sama więc proszę leć...
Oh, brakuje mi naszych wspólnych zdjęć!

Wzbij się w powietrze, złap się chmur!
Wyrzuć wspomnień cały sznur!
Moje serce pragnie Cię...
Lecz co zrobić gdy nie ma Cię?
Toksyczność zabrała przed stratą strach!
A w klepsydrze nagle nam ucieka piach!
Nasz okręt wpada w dno...
Winą jest całe nasze zło!

0 komentarz

Moja miłość

Gdy nerwy moje są napięte, biorę do ręki moje skrzypce zdarte, święte i gram na nich tak zawzięcie,

że struna pod smyczkami pęka - jęczy, a ja ją wkładam do swej pamięci.  Tak ma wyobraźnia nakazuje:

słuchaj muzyki, gdy cię coś stresuje. I słucham tak zapamiętale,że z oddali przybywa do mej fali: lekka cudowna pieśń

z krainy czarów, marzeń tysiąca --. Słyszę i widzę, te piękne tony i tańczy ma dusza razem z nimi. a że gorąca, to mnie 

delikatnie trąca i daje tyle radości,że wiruję i nie dostrzegam końca nicości. Drży moje serce, a jej muzyka i cudowne granie

niesie mnie w światy niezbadane. I słyszę głos- on mnie uspakaja. Gdzie ja jestem? w leśnym gaju ? Nade mną niebo lazurowe

krąży, a ja za wzrokiem mym podążam, dalej i wyżej tam gdzie obłoki, trudno ma dostrzec moje oko. I melodia znowu płynie,

słucham cichego jej kwilenia. Kim ty jesteś? że tak grasz, bo rozpłaczę się zaraz. Z jakiej głębiny wydobywasz te dźwięki 

i wkładasz je do całości, to rozwijasz jej lica, to znowu jak ta błyskawica, uderzasz lekko, leciuteńko, to znowu ciągniesz akordy

żałosne i po schodach gamy pniesz się coraz wyżej, to niżej sięgasz, tam i  z powrotem aurę tworzysz, bo w kolorach twoich jest

potęga,że serce się wzrusza, to  płynie jak ta fala wzburza się i porusza, znowu przystaje, pląsa,  się  nadyma, pyta, zatrzymuje

gada do siebie, goni zgrzyta jak zniszczona płyta, to się stresuje. Czy się boi? NIE.

Ta melodia i te tony czują się dobrze: są wzbogacone i bezpieczne, a ja spokojna i rozczulona. To składam, to rozkładam ramiona.

Splatam dłonie w podzięce za to, że mam wrażliwe i czułe serce? Co zyskasz ? Co ty piszesz. Czy ty tak naprawdę grasz ?

Nie, ja tylko słucham, a moja dusza wzywa mnie, wyznacza tor, płynie i jestem w innej krainie.

0 komentarz

Uciekam

Może jestem szaleńcem,
Marzący o życiu wiecznym.
Może jestem więźniem,
Nie potrafię wrzucić wsteczny.
W moim sercu wbity pręt,
Do miłości czuję wstręt.
Niebawem nie będzie nic,
Niebawem - nie będę żyć.

Może jestem tylko szaleńcem,
Nie mogę uwolnić myśli.
Może jesteś czymś więcej,
Wspomnień nic nie czyści.
A w sercu wbity pręt,
Znowu życiowy skręt.
Niebawem zamilkne.
Niebawem - zniknę.

Te myśli wciąż czają się w głowie,
Lecz już z nimi nic nie zrobię!
Moje serce wciąż kocha się w Tobie,
Będzie kochać nawet w grobie!

Uciekam,
przed samotnością w czterech ścianach
Staram,
uśmiechnięty mówić o kolejnych planach
Lecz,
wciąż widzę obrazy z wczoraj
Chcę latać...
Lecz,
budzę w sobie potwora
Staram,
Zachować trzeźwość i wciąż śnić
Uciekam,
Przed samotnością - nie chcę żyć
Chcę latać...

...

Może jestem szaleńcem,
Może byliśmy kłamcą.
Może jestem jeńcem,
Myśli w płaczu tańczą.
Powiedz - kiedy się cierpienie zacznie?
Bo ja niedługo skończę cierpieć...

Te myśli wciąż tańczą w głowie,
Lecz już z nimi nic nie zrobię!
Moje serce wciąż kocha się w Tobie,
Będzie kochać nawet w grobie!

Uciekam,
przed samotnością w czterech ścianach
Staram,
uśmiechnięty mówić o kolejnych planach
Lecz,
wciąż widzę obrazy z wczoraj
Chcę latać...
Lecz,
budzę w sobie potwora
Staram,
Zachować trzeźwość i wciąż śnić
Uciekam,
Przed samotnością - nie chcę żyć
Chcę latać...

0 komentarz

Nasza Wspólna Dusza

A gdy wszystko upadnie, czy odejdę?
Czy napewno z obranej ścieżki nie zejdę?

W nocy słonych łez smak,
Przeżycie rozstania dające znak,
Nasze plany - wszystkie poszły wspak !

Nic tego nie odwróci, nie zbudujemy nas od nowa.
Dlaczego to się tak potoczyło?
Nasza Wspólna Dusza - nieodwracalnie kona.
Teraz wszystko się skończyło.

A co ze szczęściem, gdzie nasze pędy?
Nie znalazłem niczego, tylko błędy...

Krzyki nawiedzają każdy sen,
Nie mogę spać, powstaje kolejny tren,
O Naszej Miłości - teraz czuję tylko wstręt !

Nic tego nie odwróci, nie zbudujemy nas od nowa.
Dlaczego to się tak potoczyło?
Nasza Wspólna Dusza - nieodwracalnie kona.
Lecz wszystko się skończyło.

Każdym krzykiem, odpychałaś od siebie,
A ja uciekając, trafiałem na Ciebie.
Te łzy to rozgrzeszenie naszych lat,
A Twoja zdrada - to nasz wspólny KAT !!
TO NASZ WSPÓLNY KAT !
WSPÓLNY KAT !

Nasze plany - wszystkie poszły wspak...
Nasza Miłość - teraz czuję tylko wstręt...
Nic tego nie odwróci, nie zbudujemy nas od nowa.
Dlaczego to się tak potoczyło?
Nasza Wspólna Dusza - nieodwracalnie kona.
Teraz wszystko się skończyło...

(A gdy wszystko upadnie, czy odejdę?
Nie ma już niczego, poprostu cierpię)

0 komentarz