Niczym głosy proroków

Polityczni neandertalczycy

usprawiedliwiają przed sobą

niezdarnie sklecone słowa co

niczym brzęk mordowanych umysłów

 

drażni oczy nie jeden

ponury profil

i powolna erozja zmysłów

kalkulować strat nie ma komu

 

zaś tamtemu nie podoba to

co sam mówi a nutka histerii

współgra z parodią uśmiechu

na zniecierpliwionej twarzy

 

uwiera własna głupota...

Czytaj dalej
  28 odsłon
  0 komentarz
28 odsłon
0 komentarz

Naiwność zadaje ból

Wiatr porwał krzyk

rozszalałe emocje

niczym pijany gniew

paraliżują

 

proste skromne serce

porzucone dla

świecidełka

 

puste spojrzenie

wymierza sobie karę

 

drażni szept w głowie

- jesteś winna

 

rusztowanie gotowe

kat czeka

pora na szafot

serce gotowe?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj dalej
  47 odsłon
  0 komentarz
47 odsłon
0 komentarz

Grzech nie ma imienia zaś różne wcielenia

Nie wybaczą gdy zobaczą

uśmiech na twarzy

serce szczęśliwe drażni

karać gotowi

 

szabelką ciach

i głowa spada

równość panowie i panie

równość kroczy.

Czytaj dalej
  154 odsłon
  0 komentarz
154 odsłon
0 komentarz

Instynkt zawiódł

Posępny dźwięk zegara

drażni

wybuch wściekłości

całkiem przyjemny

 

żyła wyobraźnią życia

choć argumenty błędu

mocno stukały

w naiwność

 

mizerna ambicja

przeniknęła serce

radość życia

przestała istnieć.

Czytaj dalej
  193 odsłon
  0 komentarz
193 odsłon
0 komentarz

Złośliwość losu

Pijany szczęściem

poczuciem własnej potęgi

był bogiem

o naiwności tyleż

co rozumu

 

okrucieństwo trzeźwości

wbiło szpadę

z uśmiechem Mefisto

szczera zbrodnia

 

mały nie zawsze

dużym zostaje.

Czytaj dalej
  96 odsłon
  0 komentarz
96 odsłon
0 komentarz

Szara myszka

Jędzą nie była

szanowała życie

kochała pracowała

sumienie u konfesjonału

oczyszczała

z pokuty duszy i ciała

nauki pobierała

a i tak niewiele od losu

dostała

mijały dni miesiące

płynęły lata

wszystko na próżno

niczym jej życie

nie wyróżnia.

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj dalej
  56 odsłon
  0 komentarz
56 odsłon
0 komentarz

Pustynia

Złudzeni hipokryzją

i morałami

pojedynek ze sobą

padając na łup

gorzkich refleksji

 

pustynia egoizmu

unicestwia dobroć

pozory człowieka

na miarę bohatera

windują opryszki.

 

Czytaj dalej
  91 odsłon
  0 komentarz
91 odsłon
0 komentarz

Wątpliwości

Skrywamy serca

bojąc ran

 

a prawda kłamstwu

z odsieczą przychodzi

czy uwypukla dramat

 

co wybrać

gdy prawda boli

a kłamstwo łagodzi

 

tylko łzy prawdziwe.

Czytaj dalej
  101 odsłon
  1 komentarz
101 odsłon
1 komentarz

Okowy miłości

Gdy spojrzenie niedyskrecją

a zewnętrzne powaby

płoszą przebłysk cnoty

w niełasce rozsądek

 

upokarzająca wrażliwość

obawa występku

oddaje cierpieniu

bezgraniczna duma

 

przewrót w duszy

rysuje oczom życie

pełne konwenansów

szablonową miłość.

 

Czytaj dalej
  174 odsłon
  0 komentarz
174 odsłon
0 komentarz

Wstręt do własnych zalet

Namiętna miłość

czy dopełnienie obowiązku

nieskazitelność myśli

kłóci z pragnieniami

 

wstał księżyc a z nim

majaki wspomnień

nękały wrażliwość

na własne błędy.

Czytaj dalej
  122 odsłon
  0 komentarz
122 odsłon
0 komentarz

Kabaret

Na słodko dziś przyprawiony

kabaret codziennych zmagań

ulga dla ucha

ale co z sercem

 

nie współgra rodzina

nic po niej

solo na scenie

widownia pusta.

Czytaj dalej
  95 odsłon
  0 komentarz
95 odsłon
0 komentarz

Skazana na przegraną

Rozliczy z życiem

co dało co zabrało

a piękno obiecało

słowa nie dotrzymało

 

kruszynka walczyła

miotając spojrzenia

zza łzawej kurtyny

 

wynik oczywisty

w starciu z kolosem.

 

Czytaj dalej
  84 odsłon
  0 komentarz
84 odsłon
0 komentarz

Cud miłości z cierpienia rodzi

Oszalała ze szczęścia

rozkoszy posiadania

triumf

pełen boskiego uroku

 

nieskazitelność uczuć

wzruszenia

sięgające szczytów

zawładnęły sercem

 

 

w niełasce rozum

a potem

gorzki powrót

przytomności.

Czytaj dalej
  135 odsłon
  0 komentarz
135 odsłon
0 komentarz

Bohater na czele szwadronu

Bliżej zwycięstwa

królowie w natarciu

sukces ich bowiem

mali krew przelali

 

dyrygent fałszywym tonem

z uśmiechniętą maską

na czele orkiestry przegranych

mówił głosem apostoła

 

słuchali a nie usłyszeli

patrzyli a nie dostrzegli bo

błoto kałuży wcielenia uczciwej

obłudy bryznęło w oczy

 

po czym wyrzuty naiwności

srodze nękały smagając

biczem głupoty goniąc do roboty

świętować innym dane.

 

 

 

 

Czytaj dalej
  110 odsłon
  0 komentarz
110 odsłon
0 komentarz

Mizerność

Nadmiar uwielbienia własnego

niepokoi owocami cuchnącymi

gorzką ironią

 

a trampolina do jutra ugina

pod ciężarem ubóstwa

myśli

 

oschły smutek na pustyni mierności

rani dostojność wewnętrznej

pustki.

Czytaj dalej
  161 odsłon
  0 komentarz
161 odsłon
0 komentarz