AUTORZY WIERSZY



Jak kropla deszczu
spływam 
zbierając po drodze
cały kurz świata

spadam
już nie przezroczysta

rozbijam się
o kamienie.

Polska

web3-polish-eagle-poland-flag-independence-shutterstock



Tam serce Chopina mazurkiem wciąż bije,
tam wierzby frasobliwej - cień.
Ziemia szczególnie mi droga, moja mała Ojczyzna - Milówka.
Chcę pamiętać gdzie jest moje miejsce... 
Za chleb i spokój dzisiejszy - podziękować.
Ja powojenna.

Wolna jest moja Ojczyzna, wzbił się orzeł biały
w locie złapał koronę ...poszybował

Z góry lepiej widać.

Chciał złożyć hołd bezimiennym mogiłom 
mchem porosłym.
Pokłonić się Królowej na wzgórzu częstochowskim
Podziękować za opiekę i prosić 
by już nigdy
nie leżały na grobach z gruzów wieńce. 
by już nigdy 
nie sięgnęły po nią złodziejskie ręce.
Nie musi być jak w bajce...trochę szacunku.
By brat szanował brata.

Zaszumiały drzewa szepcząc Inwokację...

Czytaj dalej
  64 odsłon
  0 komentarz
64 odsłon
0 komentarz

Za oknem noc.

tumblr_n0vz8dhTFF1qmvxavo2_r1_250



W kałużach przeglądają się gwiazdy
bliżej rzeki z lekkością muślinu 
- mgła.

Pragnę chwycić, okruch światła, 
nikły promyk księżycowego odbicia.

Przez moment błysnął
w krainie mroku tajemnicą.
Boję się 
coraz ciemniejszego nieba,
i smutku który jest we mnie.

Czytaj dalej
  56 odsłon
  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Smutek jest zrodzony tęsknotą. Każda tęsknota ma swoją przyczynę i rozwiązanie. Dobry wiersz. Pozdrawiam.
sobota, 10 listopad 2018 21:02
56 odsłon
4 komentarze

Fotografia

050e5d235b67f65fe5ddddd19dbcda62

 



Stara wyblakła fotografia,
nie widać 
że oczy miałaś zielone.

Na jedwabną nić
nawlekam wspomnienia.

Słowa zbędne,
ciągle żyjesz w mej pamięci
mamo.
Odeszłaś w lipcowy wieczór,
w czas wielkiej powodzi.
Lipy zmęczone 
westchnęły,
kiedy ostatnim oddechem
pożegnałaś życie.
Czy ślepota,
pozwoliła Ci dostrzec światło.
A może na rajskim progu
odzyskałaś wzrok.

Już widziałaś

---------------wiedziałaś.

Czytaj dalej
  58 odsłon
  2 komentarze
58 odsłon
2 komentarze

Amnezja?

44991956_2287143598175730_563160479833260032_n

 

Pośród starych wierszy i czarno-białych zdjęć, 
odnalazłam pamieć.
Do tej pory byłeś złą emocją,
zresetowanym dyskiem.

...mogę mówić.

Jak mi ciebie (?) brakuje.
Jestem jak drzewo które zapomniało, 
że kiedyś miało liście.
Czas piętno wypalił.

...za późno.

Coś się zmieniło, złamałam pieczęcie.
Przed uwięzieniem w kamiennym świecie
nie zdążyłeś powiedzieć - przepraszam

Czytaj dalej
  84 odsłon
  1 komentarz
84 odsłon
1 komentarz

Taniec na linie

90ed81f19fbc78c1eef30d43bc4da932

Taniec na linie

/stygnąca herbata zrobiona dla nikogo/
i oszlifowane bólem serce.
Została szara pustka i mrok pełen przemilczeń.
Za oknem i we mnie.

Żałosny klangor żurawi na odlocie.

Niewesołe myśli
o przemarzniętych dłoniach,
o moim końcu świata

...o drzewach,

wyciągających nagie konary do nieba.

Bezlistna modlitwa,
prosząca o odrobinę ciepła.

Czytaj dalej
  166 odsłon
  1 komentarz
166 odsłon
1 komentarz

Ochrypłym szeptem

1239456_545632585509091_532659153_n
 
 
"Szukałam końca tęczy, a znalazłam się po drugiej
stronie lustra." - Moon River
 
 
Zmiyrwione myśli, zamknęły się w skorupie.
Łóżko, zbyt duże dla dwojga, 
osobno zastaje nas świt.
 
Rozczochrany poranek.
 
Niebo ma kolor ołowiu,
od rana deszczem dzwonią szyby.
Przywiędły nostalgie...
Czuję jesień we włosach,
odkryłam tajemnicę ciszy.
 
Motyle zasuszone śpią. 
 
Nic nie jest na zawsze...
Tylko smutek zostaje na jutro.
 
 
 
 
* Zmiyrwione - zmierzwione
Czytaj dalej
  144 odsłon
  1 komentarz
144 odsłon
1 komentarz

Piórkiem anioła

tumblr_m39u2qCbJs1r7gmbbo1_r1_500

 

                                      Z szuflady



po horyzont złotem wymalowane niebo 
anioł zachodu musiał się natrudzić

w czerwonych szpilkach idę na spotkanie
serce na wysokości obojczyka
niczym nastolatka (cyfry te same )czytane
po hebrajsku
sytuacja niewygodna jak buty
które zdecydowałam się założyć

chciałam wyglądać

pierwsze wrażenie się liczy
mężczyźni są wzrokowcami
co tam - wytrzymam 
(chociaż strasznie piją)

wiatr podał ton 
Koncert się zaczął słychać soprany
moje serce wtóruje ...jesteś

taksowanie 

jakbym cie znała od lat 
słowa zbędne 

Czytaj dalej
  184 odsłon
  1 komentarz
184 odsłon
1 komentarz

Okna

556b61bfbd1564b99576098a78985ffd

 



Pogasły już okna 
wokoło,
dzień zmęczony też zasnął.
Tylko jej szyba długo
prześwietla noc.

Sen nie chce pościelić 
myślom,
spod ciężkich powiek 
skraść troski,
zetrzeć
codzienny kurz.

Noc chłodną dłonią 
studzi 
rozpalone czoło, 
słysząc szept 
ciągle powtarzający
jego imię...

Świat zatonął
w mroku, 
czuwa okno z latarnią.

Czytaj dalej
  223 odsłon
  0 komentarz
223 odsłon
0 komentarz

Na bezdechu

tumblr_n0ukct7SrU1r4wm8vo1_1280

 

( z szuflady)

Dwudziesta pierwsza pięć, 
Okruchy dnia, ruchome piaski.

Pożółkłe wiersze 
- jak kalendarze zdarzeń,
schowane do szuflady. 

Więdną kwiaty w ogrodzie,
a róża ciągle pachnie.
Pieszczotą późnego lata 
otula moje zmysły.

Nim świt nas na nowo porani,
zatraćmy się w pocałunkach.

Cała jestem w twoich rękach.
Pomiędzy ramionami
kilometry szczęścia... magiczna chwila.

Zabierz mnie tam,
gdzie czas się zatrzymał.

Czytaj dalej
  236 odsłon
  3 komentarze
236 odsłon
3 komentarze

Na dnie ciszy

76a7f5a0456685b0d19310a982b389cc

  

   
Ona  taka normalna śliczna kobieta

on  po przejściach...

bez złotej karty kredytowej.

   
Słowa spadły i zwiędły jak liście.

 
Nie znali języka migowego.

Wiec szli obok siebie, nie stawiając pytań.

Była cisza miedzy nimi.

Jednak nie przytłaczała, nie była krepująca.

   
Zamknęła w oczach zachód słońca,

wiatr rozwiewał włosy.

   
Myśli się robią niegrzeczne

to nie były białe jaskółki,

ubrały się

w kolor nieba o zachodzie - różowy.

 
Spragnieni ciepła opletli się ramionami.

Było tak cicho,

tylko szelest spadających liści

przypominał o jesieni.



  
Czytaj dalej
  206 odsłon
  0 komentarz
206 odsłon
0 komentarz

jak witraże

tumblr_mi7p4hDD0w1qf2wjlo1_250
 
 
Załóż czapkę dzień taki chłodny.
 
Wszystko przemija,
słowa zostały gdzieś tam z tyłu głowy.
Ilekroć zakładam czapkę
widzę jej zatroskane oczy.
 
 
Na ulicy zapomnienia 
jestem tylko przechodniem.
Fale przede mną fale za mną, 
zbudowaliśmy dom na  piasku.
 
Zabrał go przypływ.
 
            *Kołobrzeg
 
Nord waking... zbierałam muszle,
miedzy nimi  w słońcu rozbłysnął kawałek 
bursztynu.
Fragment witraża, który razem sklejaliśmy. 
(miał być w salonie)
Schowałam do pudełka ze skarbami,
gdzie czas... tamten czas, 
na dwóch zdjęciach pozostał.
 
Tulę do twarzy cienie wspomnień.
Czytaj dalej
  128 odsłon
  0 komentarz
128 odsłon
0 komentarz

Winobluszcz

winobluszcz4-650x650
 
 
Odziany w purpurę
/winny pnączem okna ceruje/
 
Pyszni się, zacierając granice
przyzwoitości
Wieczór się rozzmartwił, 
 
Cichnąc powoli gaśnie.
 
Nie dzwonił dzisiaj telefon
czekała...tak daleko 
od pierwszego słowa mama.
Chciałabym usłyszeć jak mówisz..
Sól do rany - przeminęło, 
jak kamień w wodę,tylko w sercu zapisane.
 
Dzień cicho kona, zamazując litośnie
zimne przestrzenie 
...dla niekochanych.
Czytaj dalej
  177 odsłon
  0 komentarz
177 odsłon
0 komentarz

Wyjście ewakuacyjne

40228919_674212959621529_1916843779650748416_n

 


Choć posiwiały skronie ciągle biegnie,
ścieżką wydeptaną przez czas, ufna jak dziecko. 
Czy jest szczęśliwa?
W pewnym sensie tak, ma swój mały światek
odgrodzony palisada, fosą...

Najgorsze są wieczory - zimno.

Pisze sens swojego życia, wierszem.
W zmęczonych oczach kilka ziaren piasku.
Nieśpiesznie wypije kawę, 
zieleń w ogrodzie koi, cienie tańczą
...długie, jak to o zachodzie.



Starsza o jedno lato.
Oddycha ciszą
...wiatr przegania chmury - to już wieczór.

Czytaj dalej
  185 odsłon
  1 komentarz
185 odsłon
1 komentarz

Zraniona

5487d1772973dabcabe964137bf2bf81
 
 
szła przed siebie
 
krople deszczu
mieszały się
ze łzami
przekroczyła
jakąś granicę
za która nie świeciło
słońce
 
zamknęła
drzwi do marzeń
i wszystko
co było nią zniknęło
 
nie wie czego
było więcej
kropli deszczu
czy łez
umiera się po trochu
codziennie
chwila po chwili
 
ona umarła w grudniu
Czytaj dalej
  159 odsłon
  0 komentarz
159 odsłon
0 komentarz

Gra niewstępna

4830a0673cb532f89e83e4fd4fa1d750

 

                                                            Z szuflady

 

Przydarzyła się miłość 
jak lato w czerwcu... niezwykła.

Niedzisiejsza, skrojona na miarę.

Rumieńcem na twarzy zakwitła,
smakiem dojrzałych wiśni.
Uśmiechem dotknęła. Urzekła.

Rozsądek rany liże
rozdrapywane do wczoraj.

Nuty otulały serce.

W strofach pisanych na bezdechu,
zalśniły tęczą wykradzione chwile.

Czytaj dalej
  127 odsłon
  0 komentarz
127 odsłon
0 komentarz