WIERSZE

Na pograniczu wczoraj

images-2

Zrobiłam filmik, może nie jest całkiem jak w wierszu, ale...



Mróz chrzęści pod butami
słychać dzwonki u sań.

Przyjechał.

Pamięta drżenie jego dłoni 
trzymającej opłatek.



***Trzydzieści lat później***

Za oknem szaro.
Noc skrada się, brodząc w kałużach 
rozrzucając kolędowe nuty.

Gdy gwiazda zabłyśnie,
przemoczone wspomnienia
zasiądą do stołu.
Rozmodlony wiatr zagląda do okna.

Erzac...

Piękna choinka, wystrojony dom
i muzealne zimno.
Usiadła, ona

i smutek naprzeciwko.

Bez tytułu#1
Do Ciebie płynę!
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
sobota, 20, styczeń 2018