1 minute reading time (67 words)

Idę

Idę. Puste oczy wparzone w przestrzeń.

Idę. Obdarty z uczuć i człowieczeństwa.

Idę. Powłócząc nogami.

Idę. Pusta, martwa skorupa.

Idę, a za mną ciągną się łańcuchy.

Łańcuchy bólu i rozpaczy.

Łańcuchy odbierające mi siły.

Idę. Za ramię trzyma mnie moja jedyna towarzyszka.

Idę, a obok mnie idzie Samotność.

Siostra która towarzyszy mi od początku.

Idę w poszukiwaniu Końca.

Idę, by odnaleźć Spokój.

Idę, by odpocząć.

Idę.

 

Znieczulenie
Sakrament
 

Komentarze 1

Gość - anuszka_anula w niedziela, 15, kwiecień 2018 18:46

Ważne, że idziesz... Z czasem może zaczniesz biec tak szybko, że samotność nie nadąży za Tobą...
Wiersz lekki w odbiorze. Pozdrawiam

Ważne, że idziesz... Z czasem może zaczniesz biec tak szybko, że samotność nie nadąży za Tobą... Wiersz lekki w odbiorze. Pozdrawiam
Gość
czwartek, 26, kwiecień 2018