Z wizytą...

Odwiedził mnie Księżyc

miał podarunek

tęsknotę

 

obiecał spełnienie

kłamczuch

dziś spotkany milczy

 

a Venus puszcza oczko

marzycielka

z drugiej strony lustra

 

miłość własna nie oszuka.

Miejsce w hierarchii
Żyła naprawdę...?
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
wtorek, 21, sierpień 2018