WIERSZE

Z pamiętnika.../4/

Brak wyboru zmusza do…do czego? Osobiste tragiczne historie pisze życie. Głucha noc,myśli wariują. W ciemności ogarnia panika,złowrogie szepty i upiorne głosy w głowie,napierają ściany. Złudzenie - wie.

Lęk przychodzi i odpływa falami. Dobre lata ma za sobą. Serce przepełnia żal za tym wszystkim,co bezpowrotnie minęło.

A czy dziś stać ją na luksus świetnego samopoczucia?Dostanie jeszcze rozgrzewającego całusa od życia, zdegradowana do roli jesiennego liścia?

Effatha
Bliscy lecz oddaleni
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
czwartek, 15 listopad 2018