Ostatni raz

Coś wchodzi mi do głowy
Szepcze mi "na Ciebie już czas"
W pokoju ciągle zasłonięte zasłony
Trudno jest złapać balans 

Uśmiecham się. To mi pozostało
Światło powoli we mnie gaśnie
Nadzieję mam moje odejście nie będzie bolało
Może ktoś ostatni raz uściska
Czytaj wiersz
  518 odsłon

Atak Paniki


Serce me bije szybko i głośno
Czuje jak świat wiruje
Nie lubię jak na ulicy jest tłoczno
Czy ja tu jeszcze pasuje?
Powoli słabnę jak długo jeszcze?
Ręce posłuszne nie są                                     I  co noc przechodzą mnie dreszcze
Lęki są przy mnie i nie śpią
Czuje, ze nadchodzi zaraz się uduszę
<span;>Tabletka mi w tym pomoże
Po pastylce szybko usnę
I  już będzie dobrze


Czytaj wiersz
  780 odsłon

Kiedyś przyjdzie światło


Sama już nie wiem, czy żyję. 
Z, przyzwyczajenia...uśmiech imituję.
Światła nie widzę, czy do jutra dożyję?
Całymi dniami w ścianę patrzę, wegetuję...

W lustro patrzę, widzę żywego trupa.
Oczy puste,smutne.Odrębna galaktyka.
Za oknem widzę idzie wesoła grupa.
A, mnie znów w płucach zatyka.

Na parapecie siedzę, niebo zapłakało ze mną.
I uczucie samotności staje się mniejsze...
Tylko on mnie widzi półprzytomną...
Któregoś dnia poranki staną się jaśniejsze. 


Czytaj wiersz
  801 odsłon

Koniec Świata

Jak dźwięk wraz, odległością słabnę
Czuję, apatię w każdej synapsie

Kołatanie serca ucisk w klatce
Co noc schodzę do podziemia
Tajemnice, me trzymam w skrytce
Przeszywa chęć zrównania się z ziemią
W pracy, domu ciągle uśmiechnięta
Schodzą się we mnie kilka tysięcy wątków.
Zaplatając się w jeden sznur.
Zostawiona bez kontroli, pod wpływem demonów.
Na swoim ciele mam już tyle sygnatur...
W lustrze widzę twarz martwą, pustą...
Ciągle, pytają ''Co Ci znowu jest?''
Nie wiem jak to ubrać w słowa...


Czuję, apatię w każdej synapsie...
Czytaj wiersz
  773 odsłon

Więzień

Czuje się jak więzień w głowie 
poczuć...poczuć czyjeś dłonie 
Gdzieś na tle nerwowym mieszkam
Napęczniałe ciało myślami pękam.
Głowa pełna myśli krzyczę! Inni widzą tylko uśmiech
Przy rozmowach gdzieś hen odpływam
Wybawcze leki otumaniają  brak prawdziwych uczuć 
 Może kiedyś uda się komuś z gliny mnie odkuć.
Czytaj wiersz
  1125 odsłon