*Z głównego ołtarza

  1.  

W jasnej plamie słońca,
skrawek tęczy, utkany ze zdziwień dziecka,
moja Wniebowzięta zabrana do nieba.

Siedmiokroć raniona.

Jak zniosła przepowiednia Symeona?
ból rwał na strzępy dusze... 
Czy wierzyła w zmartwychwstanie
trzymając w ramionach
martwe ciało syna.


Wiatr niesie słowa Magnificatu.

w powietrzu unosi się zapach ziół.
Już jesień czai się za płotem.
Zasypiają polne kwiaty.
Modlitewne noce
Boże dziękuję za Twe dary
 

Komentarze 1

Gość - TheDiary w czwartek, 17 sierpień 2023 14:04

Świetny wiersz
Pozdrawiam

Świetny wiersz Pozdrawiam
środa, 17 kwiecień 2024

Zdjęcie captcha