WIERSZE

Zaniedbanie

Twoja facjata ma złamany uśmiech -

zmęczone oczy na szarym pejzażu,

poplątane nasze myśli bez uciech -

głupi rozum o podnietach wciąż marzy.

 

Nasz zamek runął gruchotem o ziemię,

miłość jak wino dawno wywietrzała -

rutyna wkradła się w nasze życie -

płomienna namiętność już dawno zgasła.

 

Pozostało tylko przyzwyczajenie -

wygoda życia - przecież tak jest łatwiej.

Na poduszce łza - cichutkie kwilenie -

brak dziś w świecie miłości tak rzadkiej.

ZMARŁYM I ŻYJĄCYM
Pierwszy listopada
 

Komentarze 1

Gość w czwartek, 31 październik 2019 09:17

Obok wielu cieni padających z zewnątrz, znajdź przebłysk światła,
stanowiącego promyk nadziei dla zbudowania swojej,
wewnętrznej harmonii ..
(bronmus45)
;-)))

Obok wielu cieni padających z zewnątrz, znajdź przebłysk światła, stanowiącego promyk nadziei dla zbudowania swojej, wewnętrznej harmonii .. (bronmus45) ;-)))
Gość
wtorek, 04 sierpień 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/