Obfitość

Mała, drobna jest  kropelka.  Kropelka do kropelki i uzbiera się wiadro wody. 
Jedno, drugie, kolejne ?   i mamy jezioro czy morze. Następnie  ocean wielki.

Krucha jest  gałązka. Jedna do drugiej i jest całkiem mocna wiązka. A z nich drewniany dom.

Prawie niczym jest ziarnko piasku , z wielu jest ich miska. Z liczby niepojętej : plaża czy pustynia.

Nędzny jest grosz, ich sto to złotówka.  A z monet uzbiera się fortuna.

Mało  znaczy jedno słowo, z nich składa się zdanie , a ze zdań debata czy książka.
Jedna sztuka niewiele znaczy. Dopiero w obfitości  jest siła !
Czytaj wiersz
  1096 odsłon
 0 komentarze
1096 odsłon
0 komentarze

Planeta 5

Poznałem i przedstawię przedziwną planetę.

Spotkałem tam ciekawą istotę,
która ma nóg pięć, rąk dziesięć,
głów trzy i siedmioma oczami patrzy.
Stwór mieszka w chatce, na kurzej łapce.

Po niebie, jak chmura lata trąbka zaklęta.
Żyją tam zwierzęta ,
które w rytm muzyki skaczą i tańczą.

Rosną też rośliny które,
w księżycowe noce, wydają owoce.
- Gruszko- nietoperze
które mają  gębę radosną i są świeże.

Odwiedź tą planetę
to , że nie będziesz się nudził
 wierzę !
Czytaj wiersz
  974 odsłon
 0 komentarze
974 odsłon
0 komentarze

Zwierzęta cyrkowe

Przyjaciel zwierząt
- Świetnie tańczyliście, skakaliście i ludzi bawiliście.

Małpa
- Ale jakim kosztem,

ludzie skakać przez palące obręcze każą.
Za nieposłuszeństwo karzą ? biją batem.

Niedźwiedź
- A mi tańczyć każą,
w stopy mnie parzą.

Wszystkie zwierzęta
- Trzymają nas w klatkach
i jesteśmy na używkach.

Przyjaciel zwierząt
-Ludzi przepędzę, cyrk spalę.
Odwrócę szalę.

Wszystkie zwierzęta
-Tylko nie mów, że mówimy,

bo się dyrektora  cyrku boimy.

Przyjaciel zwierząt
- Poczekajcie ,idzie -  niezłe manto mu sprawimy !
Czytaj wiersz
  992 odsłon
 0 komentarze
992 odsłon
0 komentarze

Bezpański pies

Jak mogłeś ,
kiedy byłem małym psem, mną się bawić,
gdy wyrosłem, tak zostawić?
Nie kochałeś !

A ja stoję i czekam,
skomlę  i szczekam.

Braknie mi wszystkiego,
wody, jadła dobrego
i schronu  jakiegoś.

Mam sposoby swoje,
z innymi dzikimi psami się zadaję.
Padliny próbuję,
gęś, kurę upoluję.

Szwendam się po ulicy.
Jestem postrachem okolicy.
Do księżyca wyję !
Na ? własną łapę?  żyję.

Wybrali mi  swawolę.
Teraz tak wolę !
Czytaj wiersz
  1064 odsłon
 0 komentarze
1064 odsłon
0 komentarze

Sowa

Na stole jest słodkie i kawa zbożowa.
Za oknem wzleciała sowa.
Babcia wnukowi powiada słowa
-najważniejsze są:
 starego pokolenia mądrości i dzieci.
-W nich nadzieja ludzkości.
Wnuk zapamiętał i skosztował łakoci.
Zaczął zabawę od nowa.

Poleciała sowa.
Czytaj wiersz
  1366 odsłon
 0 komentarze
1366 odsłon
0 komentarze