Mija prawie rok od czasu ostatniej zbiórki na funkcjonowanie strony POE.PL Zbiórki, która przekazywana jest na opłatę domeny www.poe.pl, opłatę serwera, opłaty za aktualne oprogramowanie na którym działa strona oraz aktualizację bezpieczeństwa użytkowników. Jeśli ktoś jest zainteresowany przekazaniem wsparcia na funkcjonowanie poe.pl może to zrobić przelewając dowolną kwotę na nr konta (kliknij tutaj). Strona www.poe.pl była, jest i będzie darmowa. Nikt nie musi i nie będzie musiał nigdy płacić za jej użytkowanie. Wszelkie formy wsparcia strony będą anonimowe i w pełni dobrowolne. Zbiórka organizowana jest z uwagi na charakter niedochodowy strony  (brak reklam).  Strona na pewno będzie działała i z otwartymi rękami witała wszystkich, tych którzy będą chcieli publikować swoją twórczość. ZBIÓRKA JEST W 100% DOBROWOLNA. Jeśli chcesz wesprzeć stronę kliknij tutaj    

 

Bolesna prawda

Wśród deszczu, który nie chce spaść.
Niedaleko lasu, który stracił drzewa.
Obok strumyka usychającego z pragnienia.
Stoję na rozdrożu.

I Sprawiam, że mój smutek porusza do płaczu niebo.
I sprawiam, że drzewa złudnej nadziei rosną.
I sprawiam, że strumyk wypełnia się moimi łzami.
I już w nic nie wierzę...nie wierzę...

Bo wiara mnie zabija...
Ja już nie żyję...
Ja umarłam

Ostatnie uderzenie serca.
Ostatnia łza.
Ostatnia myśl:
"Nie rób mi tego"

Czytaj wiersz
  1207 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Annie
Piękne !! Nic dodać nic ująć!
czwartek, 05 grudzień 2013 21:07
1207 odsłon
1 komentarze

Życzenie

Poprosiłam niebiosa o własnego anioła.
Teraz mój czyn o pomstę woła.
Mimo że anioła swojego kocham.
Za jego rozpacz nie przerwanie szlocham.

"Jesteś winna mojemu upadkowi" tak powiedziałeś.
Choć inną prawdę dokładnie znałeś.
Mimo że moje rozpaczy łzy widzisz.
Nadal boli gdy z moich życzeń szydzisz.
Mówiłeś że jest taka niebiańska księga.

Którą można użyć by wróciła twa potęga.
By ulżyć ci bólu zakradłam się po nią w gwieździstą noc.
Jednak księgę ochraniała piekielna moc.
Z rozpaczy twej złe myśli mnie spowiły.
Patrzyłam jak twoje skrzydła powietrze w locie biły.

Z nieba w tedy spadały białe pióra.
Dopóki twego oblicza nie zasłoniła mi góra.
Chciałeś uciec i teraz to widzę.
Swojego współczucia do ciebie się wstydzę.

Teraz to już tylko twoja droga.
A moja do tego nie jest już trwoga.

trochę chyba bez sensu :/

Czytaj wiersz
  1566 odsłon
  1 komentarze
1566 odsłon
1 komentarze

Blask drugiego żywota

Księżycową drogą idę, bo jego pełnia przebudza moje życie.

Wiem że człowiek we mnie mija by ustąpić miejsca zwierzęciu.
Już niedługo znów padnę na cztery łapy i będę cieszyć się wolnością.

Bez trosk i obaw które dręczą mojego człowieka.
Jedynie czas mnie dzieli od tego czego pragnę.
Kolejne tygodnie, dni, godziny i minuty ? Lecz się nie spieszę.
Nagroda jest czymś na co warto czekać, mimo wszystko.
Kiedyś może zacznę to kontrolować, może kiedyś będę dwojaka.
Gdy będę miała dość dwóch nóg i zapragnę szybkiego biegu na łapach.
Będę mogła spełnić swe marzenie. Wiem o tym.
I czekam tylko na tę chwilę i szkolę się w pragnieniach.
Już niedługo zobaczę swe stado i mojego alfę.

Czytaj wiersz
  1163 odsłon
  0 komentarze
1163 odsłon
0 komentarze