WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Wiara

freedom-1886402__340

Otwieram oczy z nadzieją

że świat się zmienił , inna

rzeczywistość zagląda tak głęboko

jak żadne oczy drugiego człowieka

porzucić trzeba złudzenia

świat jest taki jaki był nic się tu nie zmienia

i nie zmieni się niestety samo

bo ja jestem tą zmianą

sam muszę jej dokonać

gdy demony żalu wychodzą na łowy

nie wydobędziesz z siebie czystej mowy

zasiane osty choć kwiatem rozkwitają

bez zapachu są i nikomu nie podarujesz

owocu umęczonego umysłu

gorącą stal surową pierwotną jak ta chwila

przekuć można na miecz lub lemiesze

do pługa by żyzną ziemię orały

wpadając w pułapkę codziennych trosk

bywa złego dżina z karafki wypuszczam

i choć od wielu lat jest pusta

myśl by napełnić ją kołacze po głowie

odpowiadam sobie że jeszcze nie dziś

nie sądziłem że przebudzenie jest tak bolesne

w świadomości mojego bytu żyłem

lecz próba nadejść musi bo

nic w miejscu nie stoi nawet gwiazdy

pędzące galaktyki , zmiany ustawień

wiara jedyny stan czysty

tonący co chwyta się brzytwy

nazwij go Bogiem Źródłem Wszechświatem

Cząstką Życia lub otaczającym światem

ona zostaje jedyna niezmienna i prawdziwa

umierający grzesznik gdy spytał

wybaczysz mi panie usłyszał

jeszcze dziś będziesz w królestwie niebieskim

więc wierzyć trzeba , w siebie przede wszystkim

bo z sobą jestem

na wieki zostanę , na nadzieję i miłość czas lepszy

nastanie .

 

 

 

 

CZAS
Gwiazdy
 

Komentarze

Gość - D. Adalberto w piątek, 05 kwiecień 2019 19:07

Witaj Marmurze. Bardzo, bardzo spodobało mi się w twoim utworze określenie: "gdy demony żalu wychodzą na łowy". Jest piękne. Pozdrawiam.

0
Witaj Marmurze. Bardzo, bardzo spodobało mi się w twoim utworze określenie: "gdy demony żalu wychodzą na łowy". Jest piękne. Pozdrawiam.
marmur w sobota, 06 kwiecień 2019 00:26

Pozdrawiam D.Adalberto .

0
Pozdrawiam D.Adalberto .
Oskar Wizard w sobota, 06 kwiecień 2019 08:24

Życie nie pasuje zupełnie do świata fizycznego. Jest moim zdaniem pewną formą energii. Aby powstało musiało być Źródło. Możemy je dowolnie nazywać, albo też zaprzeczać jego istnieniu. To nic nie zmieni w tym, że jest. To tylko słowa brzmiące różnie w różnych językach. Dlatego wiara, że mimo wielu przeciwieństw losu to wszystko ma sens i że powrócimy kiedyś do Źródła Życia jest najlepszym lekiem dla Duszy. Osobiście najbardziej spodobał mi się fragment: ,,gorącą stal surową pierwotną jak ta chwila

przekuć można na miecz lub lemiesze

do pługa by żyzną ziemię orały

wpadając w pułapkę codziennych trosk

bywa złego dżina z karafki wypuszczam."
Gdy gorzej się czuję, jestem smutny wiem, że to ja a nie los wypuściłem złego dżina z karafki. Pozdrawiam serdecznie.

0
Życie nie pasuje zupełnie do świata fizycznego. Jest moim zdaniem pewną formą energii. Aby powstało musiało być Źródło. Możemy je dowolnie nazywać, albo też zaprzeczać jego istnieniu. To nic nie zmieni w tym, że jest. To tylko słowa brzmiące różnie w różnych językach. Dlatego wiara, że mimo wielu przeciwieństw losu to wszystko ma sens i że powrócimy kiedyś do Źródła Życia jest najlepszym lekiem dla Duszy. Osobiście najbardziej spodobał mi się fragment: ,,gorącą stal surową pierwotną jak ta chwilaprzekuć można na miecz lub lemieszedo pługa by żyzną ziemię oraływpadając w pułapkę codziennych troskbywa złego dżina z karafki wypuszczam." Gdy gorzej się czuję, jestem smutny wiem, że to ja a nie los wypuściłem złego dżina z karafki. Pozdrawiam serdecznie.:)
Gość - marmur w sobota, 06 kwiecień 2019 22:30

Pewnie że prędzej czy później powrócimy do Źródła . Tam jest nasze prawdziwe ukojenie . A tu musimy doświadczać tej rzeczywistości . Wyciszenie i nabranie dystansu to najlepszy sposób na burzliwe emocje .
Czasami nie jest to takie łatwe . Karafka zamknięta a dżin zakorkowany .

0
Pewnie że prędzej czy później powrócimy do Źródła . Tam jest nasze prawdziwe ukojenie . A tu musimy doświadczać tej rzeczywistości . Wyciszenie i nabranie dystansu to najlepszy sposób na burzliwe emocje . Czasami nie jest to takie łatwe . Karafka zamknięta a dżin zakorkowany . ;)
Gość - Anna w poniedziałek, 08 kwiecień 2019 13:31

Pięknie napisałeś...

0
Pięknie napisałeś...