W Tobie moja wiara

Proszę Cię Boże modlitwą cichą
Co jak płacz dziecka nieśmiało prosi,
Co jak szept wiatru nieśmiało wzdycha
Bo sercem pragnę modły me wznosić.

Wszystkie me prośby, wszystkie błagania
Tobie chcę Boże zanieść do Nieba.
Bo tak miłości dusza ma pragnie
Jak ciało wody, powietrza, chleba.

I choć Cię proszę Ojcze mój Panie
Modlitwą cichą taką jak tchnienie
To wierzę Boże że mnie wysłuchasz
Bo w Tobie - wiara, miłość, nadzieje.
Czytaj wiersz
  151 odsłon

Zabierz mnie Pawle

Zabierz Pawle mnie w podróż do ludzi
Na Twą misję co tak trudna, daleka.
Chociaż wiatr wieje i słońce twarz pali,
Ewangelię nieść do - serca człowieka.

Chcę wraz z Tobą drogi trudne przemierzać.
Nie ustawać wciąż w wędrówce iść dalej,
Może serce się czyjeś otworzy?
Może wiara się mocniej rozpali?

Z Tobą pragnę ludziom słowa nieść Pana
Gdzie je głosisz - nadzieja tam wstaje,
I się serce najtrwalsze otwiera
Chrystus przecież tylko miłość rozdaje.
Czytaj wiersz
  155 odsłon

Modlitwa wieczorna

Dziękuję Ci Boże za ten dzień,
Co był tak pełen Twej miłości
I że chleb na stole też w nim był
I trochę ludzkiej życzliwości.

Za dzień pełen zwyczajnej pracy,
I modlitwy do Ciebie z rana
I miłości najdroższych mi ludzi
Gdy mówili - mamo kochana.

Dzień który mi dałeś Ty, Boże
Za cały od rana do nocy,
Bo nie byłby pewnie dniem takim,
Bez Twojej w nim Boże pomocy.
Czytaj wiersz
  168 odsłon

Do Nieba dotrę

Do Nieba dotrę po gwiezdnej drabinie
Choćby to trwało sto lat albo więcej,
Słońce okrążę i gwiazdy ominę
Iść będę ciągle, wciąż szybciej i prędzej.

I chociaż droga ta niełatwą będzie
To wszystkie trudy, wszystkie trudy zniosę.
Iść będę ciągle, ciągle naprzód, naprzód
Do Nieba prośby aż moje zaniosę.

A kiedy przyjdę do Bram Jego Jasnych
I kiedy stanę u stóp Stwórcy Pana
Kiedy z modlitwą moją aż tam dotrę,
To padnę, padnę, padnę na kolana.

I sercem moim wyszeptam me modły,
Grzeszne me czoło schylając w pokorze
Wierząc głęboko, że Bóg mnie wysłucha
Niech będzie Chwała Tobie Ojcze Boże.
Czytaj wiersz
  158 odsłon

Podaj dłoń mi Aniele

Podaj dłoń mi mój Aniele Stróżu,
Wesprzyj ramię gdy w trudzie omdlewa,
Otrzyj łzy me kiedy z oczu płyną
I modlitwy me zanieś do Nieba.

Jesteś ze mną w dni i noce wszystkie,
Rok po roku trwasz przy mnie cierpliwie
I pocieszasz kiedy smutna jestem,
A gdy płaczę, szepczesz moje imię.

I wciąż wierzysz że zmienię się kiedyś,
Że wybiorę dobro, to co trzeba.
Więc Cię proszę podaj dłoń mi swoją
I poprowadź mnie drogą do Nieba.
Czytaj wiersz
  201 odsłon