Modlitwy wieczorne

W modlitwie mojej nisko się pochylę
Szepcząc ją sercem ku Niebu ją wzniosę,
By uleciała ponad krańce ziemi
Ku Twej Jasności myślą ją uniosę.

Bo myśli moje skrzydlate i jasne,
Więc nich wzlatują, niech wznoszą się stale.
Żeby modlitwę do Nieba zaniosły,
A może jeszcze, aż do stóp Twych dalej.

Więc niechaj niosą ją myśli skrzydlate,
Więc niechaj płyną w niebotycznym locie
I nich przeniosą modły me nad światem,
Co z bólu płyną i w serca tęsknocie.

Bo tylko Tobie, Boże Jasny, Wielki
Serce me miłość śle na myśli skrzydłach
I chociaż jestem pyłkiem tak niewielkim
To moja miłość do Ciebie jest wielka.

Prowadź nas Duchu Święty
Błogosław duszo moja Panu
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
piątek, 21 czerwiec 2024

Zdjęcie captcha