Proza

proza okolicznościowa

materiał źródłowy: 

https://tvn24.pl/swiat/koronawirus-na-swiecie-przeglad-prasy-jacka-stawiskiego-z-2-kwietnia-2020-4533313

  0 komentarze
0 komentarze

WAŻNA INFORMACJA - (proza)

Ta wiadomość krąży już w sieci od wielu dni. Warto ją jednak przypomnieć / powtórzyć - co niniejszym czynię:
źródło:
 
Według najnowszych badań pierwsze objawy koronawirusa mogą pojawić się już po kilku godzinach od zakażenia. Ma to być głównie utarta węchu i smaku. Lekarze apelują, aby uważnie się obserwować i zgłaszać do lekarzy po zauważeniu u siebie tych dolegliwości.
  0 komentarze
0 komentarze

- w imię ..

+

dopisek własny - bronmus45

(...) dodać do tekstu można by jeszcze,
że owe chmury z wirusa deszczem
nie spadły z nieba też z winy Tuska ..

No, a panprezes w bagnie się pluska
- bo tak też lubi PiSkorzów plemię.

Piszę z odwagą - puknij się w ciemię
ty - co zamęty siejesz od zawsze

- bez ciebie czasy przyjdą łaskawsze (...)

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
bronmus45
- zapomniałem dopisać / zaznaczyć, że idący na przodzie przywódcy (stada ?) - zawsze tak bywa - mają mieć te same zabezpieczenia p... przeczytaj więcej
poniedziałek, 30 marzec 2020 17:41
1 komentarze

Nie o tym

...chciałem napisać całkiem na inny temat ale spłynęło to na mnie niespodziewanie przy klawiaturze więc napiszę właśnie o tym co zakradło się do zakamarków mojej duszy . Zatrzymałem się na chwile na krótkim uspokojeniu emocji i pomyślałem o wdzięczności . Nie o podziękowaniu za wspaniałe i pełne uniesień chwile lecz wręcz przeciwnie . Podziękowaniu za te złe momenty życia które wbiły się w moje serce jak sople zamarzniętego lodu . Dobre momenty mojego życia to zaledwie życia pół a nikt nie żyje do połowy . Jak można oddzielić od siebie i przefiltrować krople wody . Woda w naturze nigdy nie jest czysta . Nawet potok górski choć wydaje się krystalicznie czysty to po napiciu się można dostać sraczki i uwierzcie takiej że papieru brakuje ( człowiek zawsze sobie poradzi, są jeszcze ze ściółki liście przyroda nie zastawi na pastwę losu) . Ale nie o tym . Życie jest wodą mętną i nawet kiedy człowiek przefiltruje ją przez duchowe praktyki to trafi się skażona kropla która powoli zmąci jej czystość . Wydawało mi się nie raz że moja odporność jest wystarczająca na zanieczyszczenia z zewnątrz . I ile razy tak myślałem mętna kropla właśnie wpadała do szklanki i niszczyła mój ład ("duchową ciężką pracę ") . Pytałem dlaczego do jasnej cholery przychodzą doświadczenia którym nie jestem w stanie się przeciwstawić . A uderzały boleśnie i celnie, poniżej tak zwanego pasa aż tchu brakowało . Zamiast wylać mętną wodę próbowałem ją ciągle oczyszczać , filtrować , energetyzować . Następowała ulga lecz zagłuszanie tego co złe , było jak śnieżna kula . Staczała się z góry będąc coraz większa . Pieprznięcie zwalało z nóg . Ciężkie przeżycie , ledwo podnosiłem się po raz kolejny . Aż w końcu postanowiłem nie wstawać. Leżałem w kałuży żalu olewając wszystko dookoła . Moja duchowość zaczęła mnie męczyć więc olałem i ją . W złości "bezradności" postanowiłem utopić smutek . Wróciły stare nałogi i ... zrobiło się jeszcze gorzej . Ale ja wyznaję pewnie błędną teorię że do puki nie dotkniesz dna to się nie odbijesz . Destrukcja jest taka łatwa i przyjemna . Nie potrzeba się o nic martwić , starać , zabiegać , pracować nad sobą . Ona po prostu jest i w niej się trwa . Długo jednak człowiek wstaje . Bywa z łzami w oczach i pyta i co teraz . Dlaczego żyć , starać i budować następny dzień ?
Zatrzymanie w takiej sytuacji jest raczej najlepszym lekarstwem . Przeczekanie .
I zrozumiałem że złe emocje to też i ja . Ja też jestem i zły i złego doświadczam .
Wdzięczność za złe doświadczenia wydaje się dziwna ale inaczej się nie da . Bo zawsze będzie wiał wiatr mocniejszy , słabszy . Pogodą jest również deszcz .Zmoczy do slipek i zmrozi na kość więc trzeba się hartować . Zażywać witaminę
C i zdrowo odżywiać . Ale czy pączek to grzech .
Wdzięczny zaczynam być za to co dostaje bo innego życia nie mam szkoda czasu na czekanie że leprze zstąpi z nieba .
Bo moje życie jest właśnie takie a bez wdzięczności za nie nie ma wybaczenia złemu . Woda nigdy nie jest czysta po to , żeby sraczka przeczyściła jelita .
Ktoś napisał śmierć i sranie tam gdzie zastanie . Miałem napisać o postrzeganiu śmierci a wyszło o przeczyszczeniu a może bardziej oczyszczeniu . We wdzięczności tego co dostaję zaczynam odczuwać równowagę . Inaczej nie potrafię chyba.Wdzięczny więc jestem za wszystkie chwile mojego życia bo one je tworzą .

 

https://www.youtube.com/watch?v=CnQ8N1KacJc&list=RDFNKPYhXmzoE&index=3

  9 komentarze
Najnowsze Komentarze
bronmus45
Portal określił swoją funkcjonalność jako - "WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI" - sam również umieściłeś ten tekst z mia... przeczytaj więcej
piątek, 27 marzec 2020 10:18
marmur
Pozdrawiam serdecznie Bronmus45. "WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI" (mieszczą się i w tym zapisie poeci amatorzy a ja u... przeczytaj więcej
piątek, 27 marzec 2020 19:35
Administrator
Pani Bronisławie. Tak, można publikować także inne teksty nawet jeśli nazwa strony wskazuje inaczej. Istotne jest tutaj tyko to ab... przeczytaj więcej
piątek, 27 marzec 2020 13:52
9 komentarze

- z pozdrowieniami ..

~~

 

  0 komentarze
0 komentarze