Poezje "Rozmowa z Bogiem"

Lusterko (nie)szczęścia, biedronka?

Pękło lusterko o jojojo j
jaka strata co za pech
szczęście nie dla mnie
za jaki grzech ?

Co jam narobił dlaczego karze
los zły okrutny 
bo żyłem w barze?
bo byłem wredny?
siebie za pewny ?
zły ojciec ja ?
z butelki kapie łza
nie piję ja piję do Ciebie
kazałeś liczyć gwiazdy na niebie
że Ty to łąka w kropki biedrąka
babcia w tramwaju
badawczym wzrokiem w koło spoziera
miejscówki szuka pani usiądzie
ja tylko 10przystanków cholera

Właśnie biedrąka babcia i bociek
Ty nawet jesteś w śmietnika nurku
on o poranku zamiast kurantów
rozgniata puchy w moim podwórku

Łąka biedrąka liście jesieni pożółkłe
zgniłe cieć Pozamiatał by ale
stwierdził zdrowie ważniejsze tak
na zwolnienie poszedł na katar

No Jesteś wszystkim Panem i Bogiem
trzęsiesz wszechświatem Sam żeś go stworzył
nawet ślimakiem jesteś o Boże
dotykasz palcem i ślimak ożył

Sam jesteś ślimak z góry usłyszę
słowa wibracji pod moją czaszką
takie wyraźne tną błogą ciszę
brzęcząc ruszają mózgową blaszką

Łapy niezdarne twe wypuściły lusterko (nie)szczęścia
śmiać Mi się chce koń taki stary a  głupi taki
wierzy w lusterka a w Moje słowa  nie

Marzyć
Czy jestem jak kot?
 

Komentarze

Henryk Lewicki w niedziela, 14 grudzień 2014 23:52

Nie rozumiem. Czy to żart, czy braki w ortografii. O co chodzi z tą (Biedrąką). Pomijam już (stwożył).

0
Nie rozumiem. Czy to żart, czy braki w ortografii. O co chodzi z tą (Biedrąką). Pomijam już (stwożył).
marmur w poniedziałek, 15 grudzień 2014 20:06

Już poprawiam a biedrąka to ty hihi

0
Już poprawiam a biedrąka to ty hihi ;)