Poezje "Rozmowa z Bogiem"

Rozmowa z Bogiem

Gdybym był Bogiem stworzyłbym wszystkim
jeden wielki wiersz o wszystkim
czyli stworzyłbym świat
Ale wtedy zaraz chciałbym być tym światem
a będąc nim nie mógłbym go oglądać
byłbym mu poddanym
W jednym momencie powstał ze mnie
Chcę jeszcze poprawek I wtedy wcielam się
Wita mnie Duch świata
Poddaję mojego ducha i moje ciało Duchowi świata
Duchowi mojego dzieła

Czy świat jest sobie poddanym? Czy świat jest sobie panem?
Duch świata jest ponad światem Na pewno jest jego odbiciem
Duch świata nie stworzył świata Świat się sam nie stworzył
Ja się nie stworzyłem, a mam ducha który jest w całości mną
I jest mój wiersz
Wszystko Magiczne słowo Pełnia
Poszerzyć siebie wnikając do rzek, żył, jezior, krtani jeleni i..
ten wielki nie ograniczający komórki organizm bo stała się nim całym

Stworzył świat Jak? Na raty, czy zaraz, a może po przerwie,
a może w przerwie, a może w trakcie
Stworzył z siebie i schował się w nim
I sam zechciał w nim umrzeć i zapomnieć siebie Grzech Boga
Rozpacz Boga Przebudzenie Boga Ograniczenie Boga

– Ograniczyłem się by wejść w twór i zapomnieć swej różnej natury
O swej wielkiej samotności
O swej wielkiej jedyności, samowystarczalności
Czy wiersz jest całym światem?
– Wiersz jest muzyką świata
Jest jakoś tam mną również
Moim raczej przeżyciem pełni, przeżyciem zetknięcia się z..

Przecież On musi ujawniać się we wszystkim
Ja jestem wszystkim Wierzę że wszystko wchłonę
A On tym bardziej Tym więcej Wielki schizofrenik
Rozprzestrzenia się.
 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Eva
Mój miły jesteś Bogiem, to Ty stwarzasz swój świat tak jak ja i wszyscy inni. Jest taki wokół Ciebie jak Ty. Z wewnątrz siebie emi... przeczytaj więcej
niedziela, 29 czerwiec 2014 19:53
Belamonte
Evo, jako Bóg tego wiersza cieszę się z tego komentarza. Pozdrawiam ... przeczytaj więcej
poniedziałek, 30 czerwiec 2014 13:51
2 komentarze

Lód

Nadzieja matką mądrych
w swej głupocie
juto to kaprys Boskiego widzimisie
szczęście znajdziecie jutro myślicie?
w myśleniu znajduje się błąd
szczęście nadchodzi no skąd?
z wiary w ludzi w bliskich w siebie?
Szczęście można znaleźć
tyko w pośmiertnym niebie
Czy jesteśmy w niebie?
czy  woła nas niebo?
chodź mój drogi kolego
chodź i krocz ,do czego?
Do Mnie jak marionetka z górki
ciągana przez doświadczań sznurki
Jesteś w reszcie tak blisko
od rynsztoka zaczyna się wszystko
z niego prowadzi w objęcia Moje
droga na rajskie pokoje
ty żeś myślał będzie miód
życie to arktyczny lód
com go stworzył Sam dla Siebie
by go sprawdzić posłałem
Ciebie.
 0 komentarze
0 komentarze

Moja modlitwa

Ojcze ludzi zwierząt roślin bytów
charakterów instynktów zieleni mitów
który patrzysz błękitnymi oczyma nieba
z miejsca środka z tam gdzie nic nie trzeba
kiedy Twój palec nosa mojego dotyka
uśmiecham się niezrozumienie znika
niech widzę innych rozpalony snami
w miłości mojej Twoimi oczami
prowadzisz drogą krętą doświadczania
dla dobra duszy mego wzbogacania
chlebem podzielisz biedaka bogatego
kłosy zbożowe siejesz dla każdego
miłość bez granic i bezwarunkowa
dajesz parasol kiedy mokra głowa
szanując innych o codzienność proszę
i dla żebraka znajdę jakieś grosze
w chwilach słabości przyślij swe Anioły
niech piórkiem gilgocą gdym w ciemnościach goły
niech nie zapomnę że Ty Jesteś całym
źródłem jasności Stwórcą Doskonałym.

 0 komentarze
0 komentarze

W imię Ojca i Syna, i Ducha, niech będzie

Ojcze Nasz, któryś jest w Niebie,
mimo że ja nie wierzę w Ciebie,
Niech się święci imię Twoje,
chociaż wcale nie jest świętsze niż moje.

Precz królestwo Twoje, bądź wola moja.
Chleba nie dawaj, raczej kawior.
I win nie odpuszczaj, to nie sprawa Twoja,
że żal i pokora moje serce bawią.

I na wszelkie pokusy możesz mą duszę wodzić,
bo one najlepiej potrafią życie osłodzić.
Tylko mam problem osobisty:
Zbaw mnie, Ojcze, ode złego
jako sługę uniżonego.
Wysłuchaj, proszę, modlitwy ateisty.

 0 komentarze
0 komentarze

W dół

Odwracasz się otwierając oczy
ciemność jasność siłą tłoczy
wzdłuż alei zwanej życiem
gdzie każdy dzień kacem, przepiciem.

Bród każdej myśli spływa potokiem
Filozof zamiera, gdyż dzień kończy mrokiem
W prawdzie, nikt nie widzi majątku
Sam przeciwko sobie czy nie tracisz wątku?

 0 komentarze
0 komentarze